Strona 1 z 1

[mk2] Problem z alarmem Forteca

: pn paź 16, 2006 22:50
autor: marceliii
Witam
Wygląda to tak że po jakimś 1.5 rocznym bezproblemowym użytkowaniu tego alarmu niedawno przestał działać mi jedne pilot , ale w taki sposób że dioda się w nim jarzy podczas przyciskania ale samochód nie reaguje .
Więc użyłem drugiego pilota i po problemie .
Niestety drugi pilot działał 3 tygodnie , a objawy te same , dioda normalnie się jarzy ale brak reakcji alarmu , i tak zostałem bez kontroli nad nim .
Gdzie mam szukać usterki , w centrali czy raczej w pilotach , jak sprawdzić czy pilot działa i co mogło w nim pójść ?
:(
Pomocy , bo jestem teraz troszkę uziemiony i nie wiem czy mam kupować nową centralkę czy jak ?
Jeśli nową to co polecacie żebym nei miał za dużo roboty z podpięciem się pod starą instalacje , bo nie mam zamiaru przekładać kabli .
:)

: pn paź 16, 2006 23:21
autor: Grzesiekk1982
marceliii, wina jest raczej po stronie pilota. Z tego co mówił znajomy elektronik, nie wolno nosić pilotów w pobliżu telefonów komórkowych (w jednej kieszeni). Ja nosiłem, jak każdy :D .
W Audi sprawdziło mi się to- jeden pilot działa z 150 metrów, a drugi z 5-8m, a także, co dziwne, źle działa przy samym samochodzie (pół metra).

Identycznie w Corsie-nowe piloty działały z zadziwiającej odległości i nawet z wnętrza pomieszczeń (nawet w centrum handlowym trzeba było uważać, aby samochodu nie otworzyć, a mimo to nieraz stał już otwarty). Teraz działa z kilku metrów, a drugi pilot- jak nowy.

Uprzedzam wszystkich, znających najlepsze rozwiązanie- niestety nie pomogło. Na nowych bateriach te piloty działały tak samo, a piloty nieużywane na baterii wyjętej z zepsutego nadal działały prawie jak na nowiutkich.

Moim zdaniem to sprawka pilocików :bigok:

A co do centralki jeśli się uprzesz na wymianę, to na taką samą. Masz tylko wtedy gwarancję, że będzie pasowało :bajer: Chińczycy się nie martwią czymś takim.
Pozdrawiam.

: wt paź 17, 2006 13:53
autor: marceliii
Niestey na taką samą już niema możliwości wymiany , bo już ich niema na rynku , więc co byście proponowali w zamian ?
Co do pilotów to mam nadzieje że to ich wina , ale jak je teraz sprawdzić i ewentualnie naprawić ?
:(

: wt paź 17, 2006 14:45
autor: Grzesiekk1982
marceliii, a może sda się kupic pilota? Alarm na Allegro kuopwales? jeśli tak, to spontaktuj się z gościem, albo z kimkolwiek, kto sprzedaje nowsze alarmy tej samej marki. Pilot powinien współpracować, należy go tylko zakodować (bardzo proste mając instrukcję- 3 razy cos przycisnąc, 2 razy włączyć zaplon- coś w tym rodzaju). Ja jestem na 99.9% pewny, że to pilot. Nietrwałe jest cholerstwo!

: wt paź 17, 2006 14:48
autor: marceliii
Tak , tylko dziwne że jeden po drugim padł w takim samym czasie , może się kodowanie w alarmie przestawiło i nie widzi pilota , dlatego pytam czy jest jakoś możliwość sprawdzić samego pilota czy on daje jakis sygnał .
:(
Ale popytam na allegro .

: wt paź 17, 2006 15:18
autor: Grzesiekk1982
A masz instrukcję? spróbuj zakodować obapiloty jeszcze raz. Poza tym rozłącz akumulator na jakaś godzine, zresetujesz to całe cholerstwo (o ile nie ma własnego zasilania). Może to coś pomoże?

: wt paź 17, 2006 15:58
autor: marceliii
Nie wiem czy ma własne zasilanie , bo odłączałem już akumulator i nic nie pomogło .
Instrukcje mam ale w niej nic nie pisze o programowaniu pilotów .
:(

: wt paź 17, 2006 16:04
autor: Paweł Marek
marcelli ale czy mimo wszystko zmieniłeś te baterie? Po półtora roku mogą siąść. Dioda się będzie jarzyć ale sygnał za słaby. Ewentualnie sprawdź jeszcze czy antenka od alarmu nie zmieniła położenia i nie chowała się za blachami, chociaż to mało prawdopodobne.

: wt paź 17, 2006 16:29
autor: marceliii
Zmieniłem , nawet podłączałem na krótko pilota pod aku i sprawdzałem , i nic .
:(
Myśle czy jednak nie wyciągnąć centralki i poszukać wewnątrz niej , ale to chyba jednak niema sensu .
Brak mi juz pomysłów , a szkoda mi kasy na kupowanie nowego alarmu .
Macie jeszcze jakies pomysły ?
Jakby tu sprawdzić czy piloty dają jakikolwiek sygnał ?
:)

: wt paź 17, 2006 17:03
autor: Paweł Marek
POzostaje ci chyba sprawdzić zasilanie centralki alarmu, może coś tam się odłączyło, może bezpiecznik od niego.

: wt paź 17, 2006 17:19
autor: Grzesiekk1982
POzostaje ci chyba sprawdzić zasilanie centralki alarmu, może coś tam się odłączyło, może bezpiecznik od niego.
I masa.

: wt paź 17, 2006 19:28
autor: marceliii
Zasilanie było dobre , bo po odłączeniu akumulatora i jego ponownym podłączeniu alarm się uzbrajał , tak jak powinien , ale nie było żadnej reakcji na pilota .
Natomiast dobrałem się do centralki , znalazłem przycisk od kasowania pilotów , skasowałem piloty i zaprogramowałem obydwa na nowo i wszystko zaczeło działąć jak nowe , oba piloty .
Niestety za 5 minu alarm cłkowicie padł , tzn nie reagował na piloty ani na przycisk kasowania , tym razem pomogło odłączenia całkowicie centralki odzailania , i jak narazie jest wszystko ok , ale zastanawiam się na jak długo bo nie podoba mi się to co się z nim działo .
:(
Może któryś z czujnków szwankuje i takie jaja robi albo co ?
:)
Zastanawiam się czy na wszelki wypadek nie kupić nowego , więc jakby co to co byście polecali ?