Strona 1 z 2

MK2 GTI 16v KR - pytanie o płyny( olej i chłodzenie).

: śr paź 11, 2006 21:37
autor: -=ren=-
Witam panów. Przed zimą chcę wymienic olej ze względu na duży przebieg i nie do końca znany poprzedni olej. będzie zalany Mobil tylko pytani ebrzmi ile go wejdzie do układu?? 5 litrów czy cztery? czy moze jescze inna ilość. to pierwsza czesc, a druga to płyn chłodniczy. po awarii termowłącznika płyn wyciekła na szosę... wprawiając tym tłum zebrany na przystanku w stan przerazenia. Układ został zalany wodą i czekał do czasu wymiany termowłącznika. teraz termowyłącznik juz jest i działa, tylko zima idzie i mrozki beda chwytać... pytanie brzmi ILE tego płynu sie zmieści w układzie... czy wystarczy 5 litrów?? liczę na szybka pomoc... w weekend mam rezerwację miejsca w warsztacie!

pozdrawiam

Re: MK2 GTI 16v KR - pytanie o płyny( olej i chłodzenie).

: śr paź 11, 2006 22:16
autor: Borys
-=ren=- pisze:Witam panów. Przed zimą chcę wymienic olej ze względu na duży przebieg i nie do końca znany poprzedni olej. będzie zalany Mobil tylko pytani ebrzmi ile go wejdzie do układu?? 5 litrów czy cztery? czy moze jescze inna ilość. to pierwsza czesc, a druga to płyn chłodniczy. po awarii termowłącznika płyn wyciekła na szosę... wprawiając tym tłum zebrany na przystanku w stan przerazenia. Układ został zalany wodą i czekał do czasu wymiany termowłącznika. teraz termowyłącznik juz jest i działa, tylko zima idzie i mrozki beda chwytać... pytanie brzmi ILE tego płynu sie zmieści w układzie... czy wystarczy 5 litrów?? liczę na szybka pomoc... w weekend mam rezerwację miejsca w warsztacie!

pozdrawiam
4l oleju wystarczy i 5 l płynu tez powinno jak zbraknie uzupełnic woda destylowaną

: czw paź 12, 2006 01:29
autor: rabbit1
4 -4,5l oleju a plynu ok 5l jak zalejesz plyn odpal z odkreconym korkiem az sie zagrzeje i otworzy sie termostat zey go zassalo wtedy wyrownaj woda lu plynem

: sob paź 14, 2006 20:52
autor: -=ren=-
witam witam... dziekuje za info. juz po wszystkim... został zalany inny niz w zamierzeniach olej, bo SHELL HELIX SUPER 15W40 no i weszło go 4 litry i jest minimalnie ponad stan... ucichły zawory i jest ok. płyn chłodniczy został zalany i ku mojemu zaskoczeniu weszło go poniżej 4 litrów ( mimo że nie mam podziałki na bańce, ale zostało "na wagę" troszkę więcej od litra). także dzieki za pomoc! pozdrawiam!

DO ZOBACZENIA NA DRODZE!

: sob paź 14, 2006 20:58
autor: Paweł Marek
-=ren=- pisze: weszło go poniżej 4 litrów
to nie cały wylałeś, pojemność układu chłodzenia to 5,5l.

: sob paź 14, 2006 21:05
autor: -=ren=-
Paweł Marek pisze:to nie cały wylałeś, pojemność układu chłodzenia to 5,5l.
wydaje mi sie że tyle wystarczy, bo po zalanmiu płyny powyżej stanu maks, odpaleniu auta poziom obniżył się, układ sie raczej odpowietrzył. możliwe że nie spłynął mi pozostały płyn z instalacji gazowej (parownik) ale termostat działa i otwiera duży obieg więc wydaje mi się ok. nie zagotował mi sie w drodze powrotnej z warsztatu.

: sob paź 14, 2006 21:14
autor: Paweł Marek
-=ren=- pisze:wydaje mi sie że tyle wystarczy,
oczywiście że jet ok jeśli poziom płynu jest właściwy. Po prostu tak bywa, jeśli się ściągnie np tylko wąż od chłodnicy u dołu a od pompy nie, to część płynu zostaje w bloku

: sob paź 14, 2006 21:17
autor: -=ren=-
Paweł Marek pisze:jeśli się ściągnie np tylko wąż od chłodnicy u dołu a od pompy nie
a co to za roznica jesli ten wąż od dołu chłodnicy idzie do pompy? możesz jaśniej napisać??

: sob paź 14, 2006 21:23
autor: Paweł Marek
Po prostu miedzy tym wężem a pompą jest termostat. Jak termostat jest zamknięty, a nie robisz tego przecież na gorącym silniku, to nie wypuszcza płynu z bloku silnika. Jeśli odłączysz ten drugi wąż dochodzący do pompy od prawej to wtedy ścieknie cały płyn, bo dochodzi do pompy już za termostatem

: sob paź 14, 2006 21:28
autor: -=ren=-
ok więc jak sądzisz PAWEŁMAREK... jak to może wpłynąć na zimową eksploatację samochodu?? czy skoro płyn nie krzepnie do -35 st. to na 5,5 litra pojemności płynu jest 4 litry a reszta to pozostałości starego płynbu z wodą, to jak bardzo wzrasta temperatura odporno0ści płynu? i czy jest sens pchac sie w zlewanie go od nowa?

: sob paź 14, 2006 21:33
autor: Paweł Marek
-=ren=- pisze: czy jest sens pchac sie w zlewanie go od nowa?
nie ma sensu, o ile wcześniej nie dolewałeś wody. Stary płyn na pewno nie stracił właściwości aż tak, żeby te półtora litra co go zostało podniosło znacząco próg zamarzania. Poza tym płyny sa raczej mieszalne, nic się nie stanie złego.

: sob paź 14, 2006 22:09
autor: -=ren=-
-=ren=- pisze:Układ został zalany wodą i czekał do czasu wymiany termowłącznika
napisałem wcześniej...

woda była, ale przecież nie da sie spuścić całego płynu z układu chociażby ze wzgędu na nagrzewnice... przeciez nie da sie jej wyjmowac za każdym razem, żeby spuścic cały płuyn bądź wode... więc chyba tak zostanie... niestety mając nadzieje że mrozy będą wyrozumiałe... :bajer:

: sob paź 14, 2006 22:25
autor: Paweł Marek
-=ren=- pisze:ale przecież nie da sie spuścić całego płynu
Pojemność nagrzewnicy jest niewielka, może z 50-100 ml więc to nieistotne, ale jeśli się uprzesz to wystarczy że po spuszczeniu płynu odłączysz jeden z węży od nagrzewnicy i w niego dmuchniesz, resztka wyleci drugą stroną.

[ Dodano: Sob Paź 14, 2006 10:28 pm ]
a innych miejsc w ktorych zostanie płyn już niema, o ile zrobisz jak napisałem i oba węże na dole ściągniesz. Zresztą jednak skoro połtora litra wody zostało (sorki że nie doczytałem) to albo zrób to jeszcze raz przed mrozami, albo jedź do mechanika ktory ma tester gęstości płynu i okeśli ci punkt zamarzania

: sob paź 14, 2006 22:29
autor: -=ren=-
nie no masz rację... tyle że ja mam nadzieje że wystarczy to żeby przetzrymać sezon zimowy... mam nadzieje że mrozy w polsce tej zimy nie przekroczą -25 st. i moja chłodnica nie odmówi posłuszeństwa. jeśli mnie coś napadnie to najwyżej spuszcze około litra płynu i wleje koncentrat...