[MKIV ALH] Notlauf i automatyczna skrzynia
: śr paź 11, 2006 13:32
Witam Wszystkich,
Będzie trochę czytania, mam nadzieję, że poza odpowiedzią "Podłącz go pod VAG'a" dowiem się czegoś wiecej.
Golfik MKIV 1.9 TDI ALH 2000 r. w automacie 4-biegowym. Przejechane 130 tys. km. Super przyjemna jazda, wszystko pięknie, ślicznie. Pewnego razu skrzynia autka po uruchomieniu przeszła w tryb awaryjny (notlauf). Objawia się to jazdą bez wyczuwalnych zmian biegów, po puszczeniu pedału gazu nie ma hamowania silnikiem tylko od razu obroty na 1000 rpm. Dodatkowo dziwny objaw to temperatura silnika. Wskażnik temperatury leży w lewym położeniu, jakby silnik był zimny. Po wyłączeniu silnika i ponownym odpaleniu wszystko wraca do normy, czyli skrzynia pracuje normalnie a temperaturka ładnie na 90 stopni. Czyli ponowne uruchomienie robi reset zczytywanych danych z czujników.
Pojechałem na warsztat i wymieniłem filtr od skrzyni wraz z olejem (DII). Po odpaleniu wszystko poworóciło do poprzedniego stanu. Czyli skrzynia ma tryb awaryjny a temperatury jak nie było tak nie ma.
Autko miało wymieniane wszystkie filtry, oleje i paski.
Wiadomo, że musze zczytać błędy VAGiem. Może ktoś ma jakieś logiczne wytłumaczenie powiązania jakiegoś czujnika temperatury, może od skrzyni z ECU. Może jakaś sugestia co można sprawdzić, odpiąć, przesmarować, odkręcić przed wydnaiem 150 zł na VAGa. Do ASO nie pojade, niestety cieszy się w Zielonej Górze bardzo złą sławą.
Pozdrawiam,
Będzie trochę czytania, mam nadzieję, że poza odpowiedzią "Podłącz go pod VAG'a" dowiem się czegoś wiecej.
Golfik MKIV 1.9 TDI ALH 2000 r. w automacie 4-biegowym. Przejechane 130 tys. km. Super przyjemna jazda, wszystko pięknie, ślicznie. Pewnego razu skrzynia autka po uruchomieniu przeszła w tryb awaryjny (notlauf). Objawia się to jazdą bez wyczuwalnych zmian biegów, po puszczeniu pedału gazu nie ma hamowania silnikiem tylko od razu obroty na 1000 rpm. Dodatkowo dziwny objaw to temperatura silnika. Wskażnik temperatury leży w lewym położeniu, jakby silnik był zimny. Po wyłączeniu silnika i ponownym odpaleniu wszystko wraca do normy, czyli skrzynia pracuje normalnie a temperaturka ładnie na 90 stopni. Czyli ponowne uruchomienie robi reset zczytywanych danych z czujników.
Pojechałem na warsztat i wymieniłem filtr od skrzyni wraz z olejem (DII). Po odpaleniu wszystko poworóciło do poprzedniego stanu. Czyli skrzynia ma tryb awaryjny a temperatury jak nie było tak nie ma.
Autko miało wymieniane wszystkie filtry, oleje i paski.
Wiadomo, że musze zczytać błędy VAGiem. Może ktoś ma jakieś logiczne wytłumaczenie powiązania jakiegoś czujnika temperatury, może od skrzyni z ECU. Może jakaś sugestia co można sprawdzić, odpiąć, przesmarować, odkręcić przed wydnaiem 150 zł na VAGa. Do ASO nie pojade, niestety cieszy się w Zielonej Górze bardzo złą sławą.
Pozdrawiam,