Staje na poboczu , pale auto i nic , pale papierosa i po 5 min. znów próbuje zapalić i wszystko chodzi idealnie , więc jade dalej .
Za jakieś 5 km znowu górka , tym razem dużo mniejsza , wjeżdżam pod nią , potem zjeżdżam i za jakiś czas chwilowe szarpanie , tak jakby iskry nie było .
Sprawa jest o tyle dziwna że autko przez cały tydzień jeździ normalanie , myślełaem że to jakaś jednorazowa usterka , i po tygodniu jadąc tą samą tras podobny objaw prawie ze w tym samym miejscu na tej samej górce .
Zastanaiwam się czy to problemz cewką czy czujnik Halla ?
Może zmiana ciśnienia bądź wilgotności wpływa na prace cewki , a ona już poprostu siada ?
Pomóżcie bo nie wiem co z tym zrobić ! ! !



