Strona 1 z 1

Golf III - Co z tym zrobic - bialy nalot i slady oleju [foto

: sob wrz 16, 2006 10:47
autor: francmuz
Zobaczcie najpierw na te zdjecia
http://www.francmuz.pl/g3/g1.jpg
http://www.francmuz.pl/g3/g2.jpg

Co moze byc przyczyna tego bialego nalotu oraz wycieku oleju w tym miejscu.
Czy to moze byc jedna z przyczyn tego, ze moj Golf III, 1.6, 94 (bez inst. gazowej) ostatnio ma problem z zapaleniem po np. deszczowej nocy. Nie kreci. Dopiero po kilku minutach i paru probach obracania kluczyka i wciskania gazu.
Bywalo tez tak, ze odpalal za pierwszym razem, wchodzil na wysokie obroty, i niespodziewanie gasl.

Co powinienem zrobic z tym co widac na zdjeciach? Jakie to sa koszty

: sob wrz 16, 2006 13:32
autor: misiek
przyczyną białego nalotu jest kamień z układu chłodzenia - masz nie wielki wyciek z układu z pod tego krućca - trzeba wymienić uszczelkę pod nim (tylko pooglądaj czy czasem nie jest on pękniety), olej w tym miejscu pojawia sie zwykle gdy nie trzyma uszczelka pod pokrywą zaworów, lub spod aparatu zapłonowego - umyj to miejsce ropą lup preparatem do czyszczenie silników i obserwuj co jakiś czas skad sie pojawi olej, co do trudności z odpaleniem auta przy wysokiej wilgotności powietrza to musisz spr. cały układ elektryczny - głownie to kable WN, kopułka i palec, wieczorem jak jest ciemno odpal auto i zobacz czy nie przeskakuje ci iskra na kablach - czy nie ma przebicia

: sob wrz 16, 2006 16:01
autor: francmuz
Dzieki za sugestie.
Dodam, ze ostatnio takze zauwazylem, ze wcisniecie gazu na 1, 2 biegu nie powoduje natychmiastowego przyspieszenia (wyczuwalnego "pod pedalem") tylko dopiero gdy ma 1500-2000 obrotow - wtedy czuc reakce: noga-przyspieszenie

: sob wrz 16, 2006 16:50
autor: Adamtd
Tak jak napisał misiek10111, wycieki masz conajmniej dwa - olej - spod pokrywy zaworów lub rozdzielacza, płyn chłodzący - spod krućca układu chłodzenia lub... spod głowicy. Wszystko trzeba wyczyścić i obserwować dokładnie co wymienić.
Wycieki te nie mają wpływu na problemy z zapalaniem (no chyba że masz olej w rozdzielaczu) i tu trzeba zając się przeglądem układu zapłonowego.