[mk3 vr6] aaaa ratunku!!!
: pn wrz 11, 2006 20:28
Wczoraj pomeczylem kolegow o duperele bedac zadowolonym, ze w moim VR wszystko gra i buczy
i tylko czasm a tu plastik odpadnie, a tu szyba zle sie zamknie no i przechodzac do rzeczy:
Paliwa pol baku
Gaz nabity do pelna
Rozrusznik nowy
Akumulator sprawny
Nowa Lambda
No i bydle nie pali - krece krece i nic nic nic, no jak moj maluch sprzed 8 laty
Paliwo na 99% pompuje bo jak popchnac chcialem to smierdzialo bezyna z rury
Swiece siedza na wlasciwym miejscu, wszystkie bezpieczniki cacy.
Moje podejrzenie pada na autoalarm bo ewidentnie nie daje iskry. Wyglada jak by zaplon byl odciety.
Ratunku koledzy, jak to mozna samamu naprawic? Moze jakos zresetowac alarm, albo go odlaczyc, etc?
A moze gorsza wersja i cos z kompem padlo? Ale tak nagle, bez objawow?
Problem w tym, ze jestem w graju nad Menem i jak zawolam mechanika to mnie skasuje 50 euro za godzine myslenia i 400 za kolejne nicnierobienia
Prosze o pomoc
niemieckie browary wysle poczta jak ktos da dobra rade i odpale fure 
Milego wieczoru!
Grzesiek
ps. halo halo - please czy ktos cos wie!!! blagam blagam blagam
Paliwa pol baku
Gaz nabity do pelna
Rozrusznik nowy
Akumulator sprawny
Nowa Lambda
No i bydle nie pali - krece krece i nic nic nic, no jak moj maluch sprzed 8 laty
Paliwo na 99% pompuje bo jak popchnac chcialem to smierdzialo bezyna z rury
Swiece siedza na wlasciwym miejscu, wszystkie bezpieczniki cacy.
Moje podejrzenie pada na autoalarm bo ewidentnie nie daje iskry. Wyglada jak by zaplon byl odciety.
Ratunku koledzy, jak to mozna samamu naprawic? Moze jakos zresetowac alarm, albo go odlaczyc, etc?
A moze gorsza wersja i cos z kompem padlo? Ale tak nagle, bez objawow?
Problem w tym, ze jestem w graju nad Menem i jak zawolam mechanika to mnie skasuje 50 euro za godzine myslenia i 400 za kolejne nicnierobienia
Prosze o pomoc
Milego wieczoru!
Grzesiek
ps. halo halo - please czy ktos cos wie!!! blagam blagam blagam