Strona 1 z 1
[mk3] problem z elektryką
: ndz wrz 10, 2006 20:14
autor: rhl
problem jest taki, że zostawiłem auto na 4 dni, po czym zachodzę, próboję przekręcić kluczyk a tu zonk - kontrolki się nawet nie zapaliły - na aku poziom 8V z groszami, to mówię "o fuck... musiałem zostawić na światłach albo cos inengo

"
dokładnie zobaczyłem o czym zapomniałem no i wychodzi na to że wszystko ok, reasumując: czy jest możliwe by aku sam z siebie się rozładował????
Co może być tego przyczyną??
: ndz wrz 10, 2006 20:17
autor: Duber
jak do bani to moze tak byc ma zwarcie na celi i pada,naladuj go do fula i pojedz np. do polmozbytu niech ci zmierza aku specjalnym miernikiem ktory bada pod obciazeniem aku.A moze zarowka w bagazniku sie palila?
: ndz wrz 10, 2006 20:22
autor: rhl
niee, sprawdzałem wszystko dokładnie - po raz pierwszy w ogóle jakieś kabarety mam z tym autem, tak to cud malina, zobaczymy... ale aku nie wygląda na takie co by miało już sporo za sobą.
To zwarcie o którym piszesz to gdzie dokładnie można zlokalizować??
: ndz wrz 10, 2006 20:30
autor: Duber
rhl22 pisze:To zwarcie o którym piszesz to gdzie dokładnie można zlokalizować??
ciezko je zlokalizowac,najczesciej sie objawia tym ze podczas ladowania aku cela w ktorej jest zwarcie zaczyna duzo szybciej sie gotowac(bulgotac)od pozostalych.mozna sprubowac wyplukac aku kilka razy woda destylowana i ladujac go na tej wodzie po kilka godzin potem nowym elektrolitem zalac i naladowac ale 100% gwarancji niema
: ndz wrz 10, 2006 20:53
autor: Adamtd
1. Ile ten aku ma lat? Jak stary to wszystko możliwe.
2. Możliwe też że gdzieś masz pobór prądu jakieś zwarcie, które spokojnie załatwia akumulator
: ndz wrz 10, 2006 21:02
autor: rhl
Adamtd pisze:1. Ile ten aku ma lat? Jak stary to wszystko możliwe.
to akurat bym pominął bo wygląda na taki co jeszcze ma chęć do pracy
2. Możliwe też że gdzieś masz pobór prądu jakieś zwarcie, które spokojnie załatwia akumulator
tu akurat właśnie bym się zatrzymał bo może to też być powodem tego dlaczego już druga końcówka mocy w moim radiu poszła się j**** ale w tej kwestii zupełnie nie wiem dlaczego by mogło się tak dziać, bo radio chodzi przez jakiś czas normalnie, dajmy na to ok 5dni i zonk, za 1 razem dość długo wytrzymało bo z jakieś 2 miesiące, natomiast po wymianie nie minął tydzień i h** bombki strzelił

( może faktycznie trzebaby powiązać te dwa fakty choć nie zdaje mi się żeby to mogło tak być, ale że pewny nie jestem toteż tego nie wykluczam.
: ndz wrz 10, 2006 21:05
autor: vpil
Jeżeli wykluczasz wszystkie opcje typu pozostawienia czegoś włączonego to być może to koniec żywota akumulatora.
Jeżeli masz zwarcie na celi to już nic z tym nie zrobisz. Wymiana elektrolitu jak proponuje Piotr2, fakt może coś pomóc ale nie na długo - Zima się zbliża.
Ja w zeszłum tygodniu miałem podobny objaw, postał trzy dni i już nie odpalił.
Naładowałem go, ale następnego dnia ledwo co odpaliłem.
Niestety musiałem kupić nowy.
: ndz wrz 10, 2006 21:43
autor: Duber
zdejmij plusowa kleme i sprwadz na zgaszonym silniku,radiu ile ci pobiera amper.powinien ok 0.02A jesli wiecej to cos pobiera a koncowki zazwyczaj siadaja od zle podlaczonych glosnikow.widocznie masz polaczone rownolegle glosniki i ohmami sie nie zgadzaja z mozliwoscia radia.
[ Dodano: Nie Wrz 10, 2006 21:44 ]
vpil pisze:Wymiana elektrolitu
bardziej wyplukanie osadu z dna ktore robi zwarcie i rozladowywuje aku, a ze aku w miare nowy nie oznacza ze musi dobry byc.