Strona 1 z 2

[MK2] krzywa kierownica, latajace kolo :(

: sob wrz 02, 2006 20:11
autor: Mis
Witam,
Wracajac dzisaij do domu, ok 20 km pod Wawa, wjechalem w mala dziure, no i cos puknelo w prawym przednim kole, skrzywila sie lekko kierownica, ale samochod jechal normalnie, nie sciagal. no i po 20 km zaczelo cos piszczec i w koncu kolo zaczelo sie chybotac. :(
No i efekt taki ze auto zostalo na poboczu, samo.

Macie jakas diagnoze ?

Pozdrawiam

: sob wrz 02, 2006 20:19
autor: Duber
jesli kolo sie chybocze to moze lozysko sie posypalo.

: sob wrz 02, 2006 20:21
autor: Adamtd
mniszek pisze:Macie jakas diagnoze ?
Mamy taką że uwaliłeś coś w zawieszeniu albo poszło samo ustawienie geometrii, a koła czasem nie miałeś poluzowanego??
Najlepiej zobacz sobie na zawieszenie - czy wszystko w komplecie. Jeśli tak to trzeba udać się ustawić cała geometrię.

: sob wrz 02, 2006 20:22
autor: misiek
tak moze to być łozysko, musisz spr. całe zawieszanie, pooglądaj mocowanie wachacza, sworzeń wachacza, skoro sie kierownica skrzywiła (zmieniła połozenie przy jeździe na wprost) moze być jeszcze tak że zbierzność sie przestawiła

: sob wrz 02, 2006 20:24
autor: Mis
w zawieszeniu wszystko jest w komplecie, kolo nie chybocze sie tak ze mozna je rekami ruszac.

A no i dodam, ze ze ta dziurka to raczej tylko dokonczyla sprawe, bo byla niewielka.

: sob wrz 02, 2006 20:24
autor: Duber
niema wyjscia na kanal pod auto i sprawdzic.

: sob wrz 02, 2006 20:26
autor: Mis
moge spokojnie sobie powolutku doturlac sie do mechanika tak z 10 km na tym kole ?

: sob wrz 02, 2006 20:37
autor: Adamtd
mniszek pisze:w zawieszeniu wszystko jest w komplecie, kolo nie chybocze sie tak ze mozna je rekami ruszac.
Słuchaj jak ruszasz rękami koło to rusza się również układ kierowniczy czy nie?
Bo jak nie to poszła piasta albo łożysko no i ryzyko jest takie że jak pojedziesz to stracisz koło...

: sob wrz 02, 2006 20:39
autor: Duber
ale niewiadomo co poszlo.jesli guma na wachaczu to moze dojedziesz jak wachacza nie urwiesz.nikt nie zagladajac ci na 100% nie powie.

: sob wrz 02, 2006 20:39
autor: Mis
nie, gdyby nie ta przesunieta troche kierownica, i to ze mi sie kolo chybotalo jak jechal, to nie powiedzialbym ze cos jest popsute :(

[ Dodano: 02 Wrz 2006 20:41 ]
mniszek pisze:nie, gdyby nie ta przesunieta troche kierownica, i to ze mi sie kolo chybotalo jak jechal, to nie powiedzialbym ze cos jest popsute
to bylo do posta Adamtd

: sob wrz 02, 2006 20:42
autor: Duber
moim zdaniem jesli ci kiertownice przesunelo to moze byc cos z wachaczem(tuleja ta pionowa np)no chyba ze urwales drazek

: sob wrz 02, 2006 21:07
autor: vwarek
piotr2 pisze:no chyba ze urwales drazek
Mało prawdopodobne. Rozjechałyby się koła i żadnej kontroli nad autem by nie miał.

: sob wrz 02, 2006 21:22
autor: Duber
vwarek, sugerowalem sie przesunieciem kierownicy

: ndz wrz 03, 2006 09:22
autor: Mis
Auto stoi na poboczu w bandyckiej dzielnicy samo :(

Jutro o swiecie sprobuje nim podjechac do mechanika, moze sie nie rozleci :/

[ Dodano: 04 Wrz 2006 15:10 ]
no wiec rozwalilo sie nie lozysko tylko kolyska :(