Strona 1 z 1

[MKIII] Czy da się założyć schowek w desce?

: śr sie 30, 2006 13:11
autor: Cefaloid
Normalnie nie wiem kto to wymyślił ale nie mam schowka w aucie ('94r), już dłużej nie mogę z dziadostwem na siedzeniach, póki jeździłem sam jakoś to było ale teraz nie mam gdzie chowac drobnych rzeczy. Wersja golfa jest z poduszką pasażera i klimatyzacją.

Czy ktoś montował w takiej konfiguracji "dolny" schowek? Tzn taki poniżej poduszki. Widziałem w innym MK3 taki. Da się po prostu kupić taki schowek i resztę plastików na szrocie i założyć czy będzie problem? Czy ktoś robił taki numer u siebie? Bo tam zaraz pod spodem jest silnik nawiewu kabiny i nie wiem czy to tak łatwo założę.

Proszę też o informacje na co uważać tzn co może być w takim schowku zużyte - żebym nie kupił takiego z wadą ukrytą.

: śr sie 30, 2006 13:31
autor: Chmielu
W zasadzie oprócz samej szufladki nie potrzeba nic.
Zakładałem to kiedyś koledze - też miał AirBag na górze i brak schowka.
Szczerze mówiąc to nie bardzo nawet jest na co uważać tam... to poprostu kawałek plastiku i tyle..
Wykręcasz tą mini półeczkę na dole a w jej miejsce wkręcasz schowek - nie napotkasz tam raczej na żadne trudności ;)

[ Dodano: Sro Sie 30, 2006 13:33 ]
Acha - co może byś zużyte...
W zasadzie można tylko sprawdzić zamek, bo więcej to tam nie ma się co psuć...

: śr sie 30, 2006 13:50
autor: Gitner
Chmielu dobrze wyjasnia. Odkrecasz 4 sruby, wyjmujesz stara polke, wkladasz schowek zamykany i znow te 4 sruby wkrecasz i po sprawie. Schowka szukaj na szrotach badz allegro.

Pozdro
Gitner

: śr sie 30, 2006 14:37
autor: micab
ale musisz kupić schowek koniecznie do wersji z klimą, bo ten do wersji bez klimy jest głębszy i nie będzie pasował....

: śr sie 30, 2006 15:14
autor: grzechu2410nn
a u mnie jest 5 sróbek hehe pozdro

: śr sie 30, 2006 17:45
autor: pszczyna
ja u szwagra robiłem lepszy numer posiada MK3 bez poduszki pasażera lecz zazyczył sobie 2-dwa schowki 1-oryginał wersja bez podychy i 2-drógi podspód z wersji z poduszka pasarzera / reasumując miejsca na klamoty bez liku