Strona 1 z 1
MK 4 Brak świateł od wtecznego
: pn sie 28, 2006 13:55
autor: Psinka
Siema
Jak w temacie. Nie mam swiateł od wstecznego. Wczoraj jak cofalem zauwazylem w odbicu innego auta ze biale swiatlo mruga az zgaslo i jest ciemno. Reszta tylnich swiatel dziala. Sprawdzilem juz bezpiecznik chyba nr 7 i jest caly
Co jeszcze mozna sprawdzic ,jakis przekaznik ,czujnik ??
Re: MK 4 Brak świateł od wtecznego
: pn sie 28, 2006 14:52
autor: RobertP
Psinka pisze:Siema
Jak w temacie. Nie mam swiateł od wstecznego. Wczoraj jak cofalem zauwazylem w odbicu innego auta ze biale swiatlo mruga az zgaslo i jest ciemno. Reszta tylnich swiatel dziala. Sprawdzilem juz bezpiecznik chyba nr 7 i jest caly
Co jeszcze mozna sprawdzic ,jakis przekaznik ,czujnik ??
czujnik przy skrzyni biegów, poszukaj gdzieś dochodzą do niego dwa niezagrube kabelki ...
po ich zwarciu powinno zapalić się światło z tyłu (sprawdź czy na jednym z nich jest +12 V), jak nie to szukaj w instalacji
jak jest to też szukaj w instalacji ale co idzie to tyłu
lub braku masy gdzieś po drodze ....
: pn sie 28, 2006 17:14
autor: bongo
Psinka pisze:Co jeszcze mozna sprawdzic ,jakis przekaznik ,czujnik ??
Żarówke...
: pn sie 28, 2006 17:39
autor: Boogie
bongo pisze:Psinka pisze:Co jeszcze mozna sprawdzic ,jakis przekaznik ,czujnik ??
Żarówke...
Yhm, .... też bym od tego zaczął.

: pn sie 28, 2006 19:11
autor: twardy
Mogła się poluzować wtyczka , wiem bo kiedyś tak miałem

: pn sie 28, 2006 19:32
autor: greg
sprawdź najpierw czy do żarówek dochodzi prąd jeśli nie to sprawdź bezpiecznik nr 7 przekaźnik nr R11 no i zostaje czunik w szkrzyni biegów
: pn sie 28, 2006 22:43
autor: RobertP
bongo pisze:Psinka pisze:Co jeszcze mozna sprawdzic ,jakis przekaznik ,czujnik ??
Żarówke...
słusznie

ale zakładając że nie jest aż takim amatorem to chyba sprawdził no nie

: śr sie 30, 2006 10:16
autor: Fabian LDZ
zacznij od żarówek, jak nie to popatrz na czujnik wstecznego - jest przy skrzyni
: śr sie 30, 2006 10:24
autor: lolo_golf
greg pisze:sprawdź najpierw czy do żarówek dochodzi prąd jeśli nie to sprawdź bezpiecznik nr 7 przekaźnik nr R11 no i zostaje czunik w szkrzyni biegów
Dokładnie tak jak mówi greg

Innego sposobu juz nie masz

: śr sie 30, 2006 15:50
autor: Cultstyle
1. sprawdż żarówke w pierwszej kolejności na wszelki wypadek wsadz drugą do której masz pewność ze świeci, (kiedyś sprawdzałem żarówkę wyglądała na całą, sprawdziłem miernikiem też przewodziła, ale nie świeciła - gdzieś w środku się zwarła)
2. jeżeli masz miernik to zdejmij kostke z czujnika (jest na obudowie skrzyni, srubka z dwoma kabelkami z tego co pamietam gdzieś na górze) poproś kolege żeby odpalił i wrzucił wsteczny a ty przyłóż końcówki miernika do czujnika jeżeli wskarze przepływ to jest sprawny jeżeli nie to go wymień
3. jeżeli to nie pomogło posprawdzaj kostki od wsteka i na wszelki wypadek wymien bezpiecznik albo przynajmniej wyjmij i jeżeli jest dobry włóż ponownie to czasem też pomaga
4. jeżeli to nie pomoże to może ktoś na forum ma jeszcze jakiś pomysł albo ściągnij sobie schematy elektryczne
*** Ale jeżeli to nie żarówka i nie bezpiecznik to stawiam na czujnik ***
: śr sie 30, 2006 21:41
autor: RobertP
Pawel-b28 pisze: (kiedyś sprawdzałem żarówkę wyglądała na całą, sprawdziłem miernikiem też przewodziła, ale nie świeciła - gdzieś w środku się zwarła)
jakby się zwarła to wysadzało by bezpiecznik ...

: pt wrz 08, 2006 13:45
autor: Cultstyle
RobertP pisze:Pawel-b28 pisze: (kiedyś sprawdzałem żarówkę wyglądała na całą, sprawdziłem miernikiem też przewodziła, ale nie świeciła - gdzieś w środku się zwarła)
jakby się zwarła to wysadzało by bezpiecznik ...

Jakoś nie wywaliło bezpiecznika, więc swoje komentarze zachowaj dla siebie !!!
Do tego muszę cie poinformować że sam proces świecenia żarówki to właśnie nic innego jak zwarcie i nie wymądrzaj się bo ok 3 godzin walczyłem z halogenami sprawdzając wszystko i skończyło się tym że wymieniłem tylko żarówke, jedna i druga była przepalona tyle że jedna wyglądała i przewodziła jak sprawna.
: pt wrz 08, 2006 15:10
autor: RobertP
Pawel-b28 pisze:Do tego muszę cie poinformować że sam proces świecenia żarówki to właśnie nic innego jak zwarcie i nie wymądrzaj się
dokładnie tak jest jak piszesz,
ale jak masz żarni z drutu oporowego który nie przepuści prądu
to owszem nigdy nie zaświeci
co najwyżej zrobiła się przerwa na druciku doprowadzającym prad do żarnika a wtedy żarnik wygląda na dobry
i wcale się nie wymądrzam tylko piszę co wiem i jakie mam doświadczenie
zakładając że nie masz żarnika w żarówce i nie masz szklanej bańki zwierasz końce drucików włączasz wsteczny przy włączonym zapłonie i co nie spali ci sie bezpiecznik ?
tak kradli kiedys samochody jak były proste alarmy podłaczane pod kierunki
zwarcie w nim i jazda samochodem była w kierunku lasu lub szrotu albo na wykup
jak mieszkasz w W-wie to chyba wiesz jak to bywało
Pawel-b28 pisze:bo ok 3 godzin walczyłem z halogenami sprawdzając wszystko i skończyło się tym że wymieniłem tylko żarówke, jedna i druga była przepalona tyle że jedna wyglądała i przewodziła jak sprawna.
no to faktycznie ci zeszło z wymianą żarówki
sprawdzaj dokładniej dokładniej każdy elemet a dobrze jak masz opócz próbnika napięcia także chociaż miernik uniwersalny to na przysżłość czas usuwania takiej usterki zejdzie ci do 1/5 z 3h.
: pn wrz 11, 2006 21:33
autor: Psinka
No i po bolu Nareszcie znalazlem czas zeby to zrobic i okazalo sie ze te dwa niezgrabne kabelki troche sie obluzowaly 10 min i zrobione
dzieki all