Strona 1 z 1
[MK2] zepsute kierunki a podlaczenie radia
: czw sie 24, 2006 17:52
autor: Woski
Ostatnio montowalem u siebie glosniki wraz z kuzynem , i po tym incydencie jakis tydzien wysypaly sie kierunki, tzn padl przerywacz...
Dzisiaj znow padly kierunki , i po dostarczeniu auta do mechanika, mowi on , ze pali cala instalacje, i ze jutro bedzie cos grzebal w elektryce..
Czy niefachowe podlaczenie radia , glosnikow moze miec wplyw na taki stan rzeczy??
[ Dodano: Czw Sie 24, 2006 18:23 ]
Dodam jeszcze , ze znow spalilo przerywacz
: czw sie 24, 2006 18:49
autor: PAWEL89
Raczej nie jeśli nie zrobiłeś nigdzie zwarcia...
: czw sie 24, 2006 18:55
autor: bodzio_j
Też nie sądzę. Możesz spróbować odłączyć radio i zobaczysz co się będzie działo. Myślę, że źle podłączone radio ( zwarcie jakieś) wywalało by bezpiecznik od razu
: czw sie 24, 2006 19:02
autor: Woski
no ja tez tak mysle
A tu tacy fachowcy , ze juz 3 raz auto u nich stoi.. Ciekawe, ze auto spalilo tylko przekaznik , a teraz oni mowia ze cala instalacje pali
NIech jutro grzebia kocmoluchy

: czw sie 24, 2006 21:13
autor: marek2907
jak montowałem radyjko u siebie i robiłem zwarcia to bezpieczniki paliło (łącznie 15 sztuk

taki zaemnie elektryk) ale żadnego przekażnika. "fachowcy" Cię czarują.
: pt sie 25, 2006 11:22
autor: De'D
nie ma czegoś takiego jak "palenie" instalacji jeśli wszystkie obwody są pod bezpiecznikami , tudzież zabezpieczone odpowiednim amperarzem .. czyli odpowiednio dobrane i nie watowane. nawet jeśli okazałoby sie ze radio pobiera prąd gdzieś na spólke z kablem od przerywacza kierunków (jeżeli sam montowałeś od podstaw bo jeśli oryginalna kostka to wykluczam

)to napewno nie dostałby od tego przekaźnik, jeżeli już coś by sie miało grzać/palić to kabel w skrzynce bezpieczników a nie węzeł pradowy radio-kierunki. a jak to czesto bywa ...wywaliło by bezpiecznik od kierunków.
Tak więc kolesie z servisu robią fikcyjną robote albo wogóle nie kumają elektryki.
NA wszelki wypadek sprawdz jaki masz amperarz na bezpiecznikach od kierunku (ile amper) czy jest to oryginalna wartość...czy nikt nie wymieniał na większy. to po pierwsze.
po drugie.. połączenia z przerywaczem i stan przewodów do sprawdzenia... moze gdzieś sie przetarło i zwarcie idzie do masy karoseri... moze coś gdzieś szarpnełes.
powodzenia w "poszukiwaniach"
