Strona 1 z 5

mk2 dolanie benzyny z kanistru - problem z odpaleniem.

: pt sie 11, 2006 20:01
autor: MrUkAs
Pierwszy raz sie z takim czyms spotkalem dzis. Mianowicie, dolalem benzyny z kanistra (benzyna jakis czas stala). No i po dolaniu, auto nie chce zapalic (wczesniej palilo na dotyk). Krece, krece i nic, cisza zero odzywu, jakiejs pracy... Wzialem na pych, odpalil. Pozniej zapalilem jeszcze 2 razy i rowniez zapalil. Przejechalem jakies 3km, odstawilem auto. Czy moge jutro sie spodziewac, ze zas nie zapali? Co moze byc przyczyna?? Aku, czy cos innego??

Drugi problem, zalozylem folie na drzwi a woda tak i tak nachodzi. Po tych deszczach co teraz byly to mam powodz w aucie... od strony pasazera w przodzie i na tyle... ;/

: pt sie 11, 2006 20:11
autor: emgrala
MrUkAs pisze:Drugi problem, zalozylem folie na drzwi a woda tak i tak nachodzi
u mnie nachodzila przez zagnieciona uszczelke od grzwi uszczelka byla zagnieciona przez listwe na produ efekt byl taki ze dywanik pod fotelem pasarzera byl mokry podczas deszczow. Poprawilem listwe i jak narazie jest ok

[ Dodano: Pią Sie 11, 2006 20:16 ]
co do benzyny z karnistra moze pompka sie zapowietrzyla
podobny efekt jest jak zepsuje sie zaworek zwrotny w popce i paliwo splywa do zbiornika i znowu trzeba sporo krecic zeby pociaglo

: pt sie 11, 2006 20:29
autor: MrUkAs
Jak poprawiles ta listwe? U mnie na listwie tak na srodku jest takie jakby przelamanie w uszczelce...

Jak chodzi o to lanie z kanistra, to benzyna az wylala mi sie, ciekla po nadkolu, bo mialem kijowy lejek. Czy to moze miec tez jakis zwiazek?? I musialem benzyne szmatka wycierac z miejsca gdzie przychodzi zamykanie baku...

: pt sie 11, 2006 20:39
autor: emgrala
MrUkAs pisze:Jak chodzi o to lanie z kanistra, to benzyna az wylala mi sie, ciekla po nadkolu, bo mialem kijowy lejek. Czy to moze miec tez jakis zwiazek?? I musialem benzyne szmatka wycierac z miejsca gdzie przychodzi zamykanie baku...
jak braklo ci paliwa to pomka zaciagla powietrze a w gazniku tez bylo sucho dlatego jak wlales paliwo do baku pompka musiala pociagnac do gaznika (pare metrow) a pompka ma mala wydajnosc i chwile to trwa (krecenie rozrusznikiem) teraz czly uklad jest w paliwie i powinno byc ok

[ Dodano: Pią Sie 11, 2006 20:42 ]
MrUkAs pisze:Jak poprawiles ta listwe?
odkrecilem listwe sciaglem uszczelke i przesmarowalem ja wazelina
zakadam uszczelke i jak przykrecam listwe to uewzam zeby jej nie zagiac do srodka (na srodku uszczelki jest taki kanalek do wody i on byl zagiety do srodka a woda po nim za dywanik)
mi to pomoglo i jak na razie susza w autku

[ Dodano: Pią Sie 11, 2006 20:45 ]
co do paliwa to mysle ze braklo benzyne dlatego dolewales.

: pt sie 11, 2006 20:46
autor: MrUkAs
Pusto w baku nie mialem, mialem benzyny ponad polowe... chcialem poprostu wykorzystac paliwo z kanistra, bo nie potrzebnie aby tam stalo. Krecac nawet nie drgnal, cisza... ;/ Wiec nie wiem co to jest. :/

: pt sie 11, 2006 21:05
autor: kemizo67
wymień filtr paliwa, może miałeś brud w kanistrze i poszło to do zbiornika filterek to zassał i się zapchał

: pt sie 11, 2006 21:08
autor: emgrala
brak mi pomyslow co to moglo byc

: pt sie 11, 2006 21:13
autor: MrUkAs
No ale pozniej auto chodzilo juz OK, czyli tak jak zawsze. Zaraz po wlaniu, cisza, jak probowalem odpalic to ani nie drgnal, tylko wszystkie kontrolki sie zapalily. Dopiero na zapych ruszyl.

[ Dodano: Pią Sie 11, 2006 21:24 ]
Poszedlem teraz sprawdzic i zapalil od razu, bez problemow...

: pt sie 11, 2006 21:30
autor: emgrala
moze z karnistra pic nie lubi?

: pt sie 11, 2006 21:38
autor: MrUkAs
Cholera wie. Fakt, ze benzyna stala sporo moze wplywac negatywnie??

: sob sie 12, 2006 08:58
autor: emgrala
raczej nie bo zanim dostala by sie do gaznika chwile by to trwalo (moze bedzie z 0,5 litra w przewodach od baku lacznie z tym co w gazniku)

[ Dodano: Sob Sie 12, 2006 09:01 ]
wiec gdyby w karnistrze byla nawet woda silnik i tak by odpalil a dopiero po jakims czasie (jak spali to co w przewodach) by zgasl

: sob sie 12, 2006 16:55
autor: MrUkAs
Hm, to na co obstawiacie? Co prawda wjechalem w dosc duza kaluze, ale nic sie nie zapalilo z kontrolek w aucie. Moglo to cos miec stycznosci?

Moze to byc wina aku, bo jakby nie bylo to od 1,5 miesiaca jezdze krotkie odcinki 5-10 km.

Dzis jak sprawdzalem to zapalil za 2 razem, za 1 cisza, tak jakby aku byl rozladowany. Za drugim z bolem zapalil. Czy to moze byc rozladowany aku?? Przejechalem 30km na basen i spowrotem (rowniez 30 km). Czy mogl sie podczas tej przejazdzki podladowac?? Bo cos czuje, ze to jednak aku pada, bo jedzilem 1,5 miecha krotkie odcinka 5-10 km, niekiedy 2km... Auto odpalam tak co 3-4 dzien...

: sob sie 12, 2006 18:41
autor: greg
MrUkAs pisze:Cholera wie. Fakt, ze benzyna stala sporo moze wplywac negatywnie??
no to co powiesz na to że ja ostatnio lałem z kanistra benzynę taką co była jeszcze na kartki i samochód świetnie chodzi - Etylina 94 - fakt - wlana do malucha ale chodzi jakby ciszej a mocy nie nie ubyło (moc jak to w maluchu brzmi dumnie)

: sob sie 12, 2006 21:38
autor: MrUkAs
Eh, sadze ze to wina aku. Moge go ladowac prostownikiem 6A ?? Jesli tak, to jak dlugo? No i niech mi ktos powie, jak odczepiac klemy najpierw + czy - ??