witam
Wiem ze to jest głupie pytanie ale nie daje mi spokoju.
Dzis wymieniałem koło bo złapałem kapcia

(przednie lewe) podniosłem autko tak jak to sie robilo z dziada pradziada na zabce chce sobie obkrecic kołem (zeby sprawdzic czy sie kreci

) ale o dziwo przekreciło sie same tylko gdzies o 20 stopni. Mysle sobie ze pewnie bieg wrzucony czy cos ale nie. Autko stało na luzie a kolo praktycznie samo nie chciało sie krecic ;/ czego to moze byc przyczyna?? Wogóle czuc straszny opór jak sie chce pokrecic nim.
Wiem ze sie nie znam na mechanice no ale z tego co wiem kolo powinno sie krecic bez zadnych oporów, a nie tak jak to miało w tym wypadku miejsce:(
co to moze byc ??:(
aha moje autko to golfik mk2
pozdrawiam i licze na wyrozumiałosc
