golf 3 - nie odpala po deszczowej nocy lub dluzszym postoju
: wt sie 08, 2006 08:00
[Golf3, 1.6, benzyna, 75 KM, 94)
Od kiedy mamy duze opady deszczu niemal bez przerwy mam problem z uruchomieniem silnika po nocy lub po paru godzinach stania auta gdy jestem w pracy.
Po przekreceniu kluczyka po prostu nic nie kreci, nic nie slychac. Po kilkunastu probach (w odstepach 3-10 sekundowych) w koncu odpala, ale tez nie od razu.
Normalnie nie wciskam gazu przy uruchamianiu silnika. Tutaj musze lekko przytrzymywac lub "pompowac" gaz az uslysze dzwiek sugerujacy, ze cos tam pod maska zaczyna "lapac". Po kolejnych kilku probach (sekwencja - kluczyk + pompowanie gazu) silnik odpala, ale na poczatku musze ciagle dociskac gaz, bowiem auto sie dlawi (skojarzylo mi sie to z tym jakby nagle zrobil sie z niego jakis dwusow). Oczywiscie w tym czasie auto dostaje wibracji.
Tak czy inaczej 5-15 sekund "przedmuchiwania" daje pozadany efekt czyli obroty po puszczeniu gazu opadaja na 1000 i sa stabilne bez zadnych pomrukow i charczen.
Akumulator wykluczam, ostatnio byl sprawdzany.
Co powinienem przejrzec lub wymienic aby auto chodzilo bez wzgledu na pogode?
Od kiedy mamy duze opady deszczu niemal bez przerwy mam problem z uruchomieniem silnika po nocy lub po paru godzinach stania auta gdy jestem w pracy.
Po przekreceniu kluczyka po prostu nic nie kreci, nic nie slychac. Po kilkunastu probach (w odstepach 3-10 sekundowych) w koncu odpala, ale tez nie od razu.
Normalnie nie wciskam gazu przy uruchamianiu silnika. Tutaj musze lekko przytrzymywac lub "pompowac" gaz az uslysze dzwiek sugerujacy, ze cos tam pod maska zaczyna "lapac". Po kolejnych kilku probach (sekwencja - kluczyk + pompowanie gazu) silnik odpala, ale na poczatku musze ciagle dociskac gaz, bowiem auto sie dlawi (skojarzylo mi sie to z tym jakby nagle zrobil sie z niego jakis dwusow). Oczywiscie w tym czasie auto dostaje wibracji.
Tak czy inaczej 5-15 sekund "przedmuchiwania" daje pozadany efekt czyli obroty po puszczeniu gazu opadaja na 1000 i sa stabilne bez zadnych pomrukow i charczen.
Akumulator wykluczam, ostatnio byl sprawdzany.
Co powinienem przejrzec lub wymienic aby auto chodzilo bez wzgledu na pogode?