Strona 1 z 1

[MKIII] Zamek w drzwiach...

: ndz sie 06, 2006 11:40
autor: dzikgtc
Witam, otóż z niewiadomych przyczyn rozwalił mi się zamek w drzwiach pasażera (Lewy tył, 5D). Drzwi mogę otworzyć tylko z zewnątrz, z wewnątrz po ściągnieciu boczka nie zauważyłem żeby cokolwiek było inaczej niż było przedtem, moge sobie szarpać drut od otwierania ale to na nic, tak jakby była blokada włączona (tylko że nie jest) Pozatym chciałem wymontować ten zamek zeby zobaczyc lub ewentualnie wymienić, ale gdzie tam... te śruby są tak przykręcone że wkrętak nie łapie (zaznaczam że łapać powinien bo jest 20cm, i do tej pory każdą śrubę mogłem odkręcić) Macie jakieś pomysły/sugestie co się mogło stać i jak to naprawić? Ofkorz za pomoc punkty...

: ndz sie 06, 2006 12:05
autor: greg
owtórz drzwi - na nich masz możliwość wyłączenia otwierania drzwi od wewnątrz i dlatego mozesz sobie szarpać - trzeba przestawić wajchę i wtedy będzie naprawione

: ndz sie 06, 2006 12:13
autor: bodzio_j
greg pisze:na nich masz możliwość wyłączenia otwierania drzwi od wewnątrz
to taka blokada aby dzieci nie otwierały drzwi, natomiast z zewnątrz można.

: ndz sie 06, 2006 12:58
autor: Paweł Marek
dzikgtc pisze:tak jakby była blokada włączona (tylko że nie jest)
napisał?
dzikgtc musisz to rozkręcić. Chociaż po zdjęciu tapicerki powinineś zobaczyć czy cięgno od klamki jest zachaczone jak należy i ciągnąc je sprawdzić czy sie zamek otworzy. Jeśli cięgno ciągnie dobrze dźwignię którą trzeba przy zamku to potraktuj śróby colą albo wd40, potem śróbokręt tylko taki torks jak ma być, postukaj po nim młotkiem i musi puścić. Trzeba będzie rozebrać zamek i popatrzeć. Ja już to przerabiałem i syfu tam może być po latach użytkowania co niemiara.

: ndz sie 06, 2006 13:47
autor: dzikgtc
Paweł Marek, z tego co patrzałem to te cięgno przy zamku jak i przy klamce jest dobrze założone (wzorowałem się na zamku ze sprawnych drzwi, wszystko wygląda tak samo). Syf się nie uzbierał bo dzisiaj zrobiłem dwie rundki z pasażerami, i za pierwszym razem było ok, ale za drugim już nie mógł wysiąść. Tak jakby element otwierający drzwi z wewnątrz się zaciał, lub nie wiem spadł ze swojego miejsca. Jeszcze nie rozbierałem zamka więc nie wiem co tam siedzi. A co do tej blokady rodzicielskiej to napisze może wielkimi literami NIE JEST WŁĄCZONA.

: ndz sie 06, 2006 13:53
autor: Paweł Marek
dzikgtc pisze:Tak jakby element otwierający drzwi z wewnątrz się zaciał
Piszę więc o syfie wewnątrz zamka, niestety. Są tam sprężynki odciągające różne dźwignie itd, one się zasyfiają. Rozbierzesz - zobacysz, nic trudnego.

: ndz sie 06, 2006 15:15
autor: dzikgtc
No więc rozebrałem ten zamek, I NAPRAWIŁEM :bigok: :bajer: Okazało się że jedna zapadka mi się zsuneła i nie dotykała blaszki która otwierała zamek od wewnątrz. Teraz mnie czeka klejenie jednego zaczepu którego uwaliłem podczas wyciągania cięgien zamka :kac: Poniżej załączam foto zamka, może komuś jeszcze się przyda :jezor:
Obrazek

: ndz sie 06, 2006 17:39
autor: Paweł Marek
Gratulacje. Ciekawe czy ta fotka jet po umyciu, bo u mnie tam były tony brudu.