Strona 1 z 2

jaki olej do mk3

: śr lut 01, 2006 16:19
autor: borys_242
cze kupiłem ostatnio golfa. koles sciagnoł go z włoch gdzie miał przeglad .Za 1000 km musze wymienic olej a nigdzie nie ma napisane jaki jest wlany i co mam teraz zrobic jaki olej proponujecie wlać ???? :grin: a przebiegu mam 127 tys ale czy napewno ???!!! kto to wie???!!

: śr lut 01, 2006 16:26
autor: djprezes
Jeżeli nigdzie niema napisane jaki jest wlany to musisz wymienic cały olej, zwykłe dolewki mogą tylko zniszczczyc silnik jak pomieszasz 2 rozne gatunki oleju.

Teraz powinienem ci polecić mineralny, ponieważ nie wolno z gorszego oleju przejsc na lepszy. (może dojśc do rozszczelnienia silnika, ...MOŻE :) )

A jest taka możliwosc ze poprzedni własciciel jezdzil na mineralnym.

Ale u mnie poprzedni wlasciciel te jezdzil na minerale a ja zmienilem na pół syntetyk i smiga idealnie.

Tobie też radze przejsc na pol syntetyk... ale ryzyk fizyk, wybór nalezy do ciebie.

Moj kumpel w golfie 3 sie nieznal i zalał syntetyka, a wczesniej tez mial minerał.
I śmiga mu ok :)

Chyba ze widzisz ze autko ma mało mocy, silnik jest zajechany, to zalej minerałem.

Jesli pomoglem prosze punkcik

[ Dodano: Sro Lut 01, 2006 15:33 ]
aha pamietaj zeby pry wymianie oleju zmienic także filter (najlepiej nie firmy filtron)

A jeśli chodzi jeszcze o olej to rozwine ci tutaj oznaczenia.

5W/30 - syntetyk
10W/40 - pół syntetyk
15W/40 - Minerał

Na każdym oleju powinno pisać, pierwsze oznaczenie np 5W oznacza ,że olej nie traci swoich własciwosci smarowniczych nawet pry 5 stopniach, potem moze jut tracic np moze być gęsciejszy. Drugie oznaczenie 30 oznacza znow temperature do ktorej też ma idealne smarowanie, np potem będzie mniej gęsty.

Jak sam widzisz jeżeli jest na dworze -20 to minerał nie jest dobrym rozwiązaniem.
A jesli chodzi o firme to każde w okolicy 110 zł (jeśli chodzi o półsyntetyk) będą dobre :)

: czw lut 02, 2006 09:33
autor: wojteks
cze kupiłem ostatnio golfa. koles sciagnoł go z włoch gdzie miał przeglad .Za 1000 km musze wymienic olej a nigdzie nie ma napisane jaki jest wlany i co mam teraz zrobic jaki olej proponujecie wlać ???? grin
zdecydowanie półsyntetyk a który to raczej wszystko jedno (którego cena będzie Ci odpowiadać)

: czw lut 02, 2006 22:30
autor: oti
Najlepiej półsyntetyczny - ja używam Mobil SuperS 10W/40

: czw lut 02, 2006 22:36
autor: krizzz
djprezes pisze: A jeśli chodzi jeszcze o olej to rozwine ci tutaj oznaczenia.

5W/30 - syntetyk
10W/40 - pół syntetyk
15W/40 - Minerał
Te klasy nie sa przypisane syntetycznosci lub jego braku. Rownie dobrze moze byc olej 15W-40 i byc olejem syntetycznym... ;)
wojteks pisze: zdecydowanie półsyntetyk a który to raczej wszystko jedno (którego cena będzie Ci odpowiadać)
Absolutnie nie! Marka ma tu bardzo duze znaczenie. Wg ciebie wlanie do silnika Lotosa rowna sie zalanie Mobilem czy Shellem??? :crazy:

: czw lut 02, 2006 22:48
autor: wara99
nie kumam dlaczego nie pytajac sie gostka o przebieg ida prpozycje polsyntetyka. A jak ma 250tys ????

: pt lut 03, 2006 09:14
autor: wojteks
krizzz pisze:wojteks napisał/a:

zdecydowanie półsyntetyk a który to raczej wszystko jedno (którego cena będzie Ci odpowiadać)

Absolutnie nie! Marka ma tu bardzo duze znaczenie. Wg ciebie wlanie do silnika Lotosa rowna sie zalanie Mobilem czy Shellem???
a czym różni się Lotos semisyntetic od Shella czy Mobila S poza CENĄ i nazwą

Lotos jest polski a Shell i Mobil rozlewane w PL więc gdzie różnica

: pt lut 03, 2006 10:50
autor: krizzz
wojteks pisze:
krizzz pisze:wojteks napisał/a:

zdecydowanie półsyntetyk a który to raczej wszystko jedno (którego cena będzie Ci odpowiadać)

Absolutnie nie! Marka ma tu bardzo duze znaczenie. Wg ciebie wlanie do silnika Lotosa rowna sie zalanie Mobilem czy Shellem???
a czym różni się Lotos semisyntetic od Shella czy Mobila S poza CENĄ i nazwą

Lotos jest polski a Shell i Mobil rozlewane w PL więc gdzie różnica
Zycze powodzenia jesli masz takie nastawienie do wszystkiego... :panna:

: pt lut 03, 2006 17:51
autor: sergio77sarad
gosc od lotosa ma racje nieliczy sie marka oleju bo to itak pic na wode liczy sie termin wymiany eksploatacja auta a co najwazniejsze odpowiedni poziom na iarce ja z regoly wymieniam olej co 5 tys.km jezdzilem na roznych olejach roznymi autami od renowek po vw i audice i na shellach i mobilach a teraz smigam na lotosie i tez jest zajebiscie ludzie pamietajcie stan termin i eksploatacja sie liczy pozdrawiam

: pt lut 03, 2006 20:15
autor: truckdriver75
Ja jeżdziłem na Shellu półsyntetyku (156 tyś. przebiegu) teraz nie było go nigdzie w sklepie i wlałem Castrol GTX Magnatec. Muszę przyznać, że dopiero teraz ten samochód zaczął jeździć. Silnik pracuje równiej, ciszej i ma lepszego kopa. Następne wymiany będą tylko na Castrol.

: sob lut 04, 2006 06:30
autor: Kowal38
Ja jężdżę już dwa lata na syntetyku 5/40 (trzy zmiany)auto miało na liczniku 160.000km,teraz ma 184.000. i zero wycieków.
Jak sprowadziłem auto ,mechanik powymieniał mi (standard:paski,filtry itd..),pojeżdził trochę i po oględzinach silnika zaproponował zalać syntetykiem na co przystałem i nie narzekam, wręcz przeciwnie.A jak przywiozłem bryczkę to też nie wiedziałem co tam było wlane.Dobry mechanik jak sprawdzi silnik i pojeździ trochę autkiem wie czy silnik dobrze "gada",czy trup,i czy zalać syntetyk,pół czy minerał.
Fakt jest taki że na syntetyku silnik się nie męczy tak jak na minerale.
Apropo postów wyżej,myślę że marka oleju przy autach z przebiegiem ok 200.000 nie ma najmniejszego znaczenia(świadomość ludzka niestety uzależniona jest od reklamy),może w Formule1 gdzie ważne są ułamki sekund...
ja akurat jeżdże na Texaco Havoline 5/40 i uważam że inne marki są pewnie równie dobre.
natomiast duże znaczenie ma aby dopilnować wymiany filtrów ,oleju,termostatu itd itp jak pisał kolega wyżej!
Pozdro :bigok:

: sob lut 04, 2006 10:18
autor: speed_k
No to widze ze tu koledzy mają nie mały spór pomiędzy olejami co i jak. Więc wtrące i ja swoje 5 gr. Też niedawno kupiłem samochód bo w gródniu. Też nie wiedziałem jaki olej wlać ale z doświadczenia wiem że jeżeli to jest auto sprowadzone z zachodu czy jakiegoś innego cywilizowanego kraju to używają dość dobrych olejów. Więc zakupiłem Mobil S 10W-40 (powracając do tych oznaczeń) ktoś napisał że to oznacza czy olej jest syntetyk czy nie. Czę ściowo miał racje, ponieważ oleje między innymi po tym się rozpoznaje. np. 10W oznacza najniższą temperaturę w jakiej olej nie zmienia swoich wartości smarujących, lepkości, myjących itp. Z kolei 40 jest to najwyższa temperatura w jakiej olej pracuje bez zwmian tych właściwości. Teraz może odrobinkę o firmach i tym czy wlać polski (np. Lotos) czy coś innego (np. Mobil, Texaco, Fosh, Valvoline (zresztą te oleje bym polecał najbardziej)). Też już przerabiałem kilka olejów, samochodów (zresztą nie tylko ja bo z kolegami rużne rzeczy się przerabiało). I z doświadczenia wiem że jak jest polski olej to nie jest najlepszy no chyba ze do polskich pojazdów typu Polonez Kant czy Maluch. Poprostu polski olej się nie nadaje np. do zaworów chydraulicznych przy niższych temperaturach. Kiedyś kolega jeżdził Lanosem 1.5 długi czas jeździł na Mobilu, puźniej pojechałł przy wymianie oleju do dklepu. Stały obok siebie Mobil i Lotos wzioł obie butelki zaczoł czytać mówi no Lotos dużo tańszy i do tego jeszcze 5L o tych samych właściwościach, patrzy na Mobil 4L i troche droższy. No i skusił się na Lotosa wymienił przyjechał do domu postawił auto (to było zimą) pod chmurką, przyszedł rano odpala a tu zawory jak w sieczkarni grają. Pojechał w ten sam dzień kupił Mobil i zalał spowrotem i wszystko się uspokoiło. I tym się właśnie rużni Lotos od innych Olejów przez wielkie O. Mugłbym tu jeszcze długo pisać o moim Polonezie którym zrobiłem 200 tyś km bez remontu silnika na Mobilu pełnym syntetyku, a nogi nie mam lekkiej i sprzedałem go. Koleś jak go kupował to pytał się kiedy wymieniałem głowicę bo taka czysta była. Więc to mówi samo za siebie. Ale nie będę się tu rozpisywał zbytnio. Moje zdanie jest takie "Co jest tanie to jest drogie" lepiej zainwestować troszkę więcej i mieć coś lepszego. Pozdrawiam wszystkich.

: sob lut 04, 2006 10:46
autor: kadet
oti pisze:Najlepiej półsyntetyczny - ja używam Mobil SuperS 10W/40
i ja rowniez

: wt lut 07, 2006 11:31
autor: wara99
a ja slyszalem zupelnie odwrotnie jak to w astrze 2 przebieg 50 000 zaworki przygrywaly na zimnym silniuku a jezdzil na mobil 1 , mechanik kazal zalac lotosem i problem zniknol .
To samo tyczy sie silników rozbieranych -mówil ze po mobilu takie sa nagary ze az niedowieza . I po raz kolejny nie mówie ze mobil to badziew bo to jeden z lepszych olejów ale w polsce na polskich polkach nie wieze w jego oryginalnosc .
Inna bajką jest to ze przy temp. minusowych z mobila robi sie kisiel bo póki co mam mobil zalany i u kumpla tez to samo sie zrobilo wiec mobil wiecej nie zagosci w moim silniku .
A co do grajacych zaworów jak pisze kolega wczesniej to nie wiem bo w poprzednim golfie smigalem na lotosie 10w40 dobre 100tys i mi nigdy zawory nie graly.