Strona 1 z 1

Pali się kontrolka ładowania i nie działa obrotomierz.

: czw lip 22, 2010 12:02
autor: Amynue
Dzisiaj jechałem sobie tam i tam, wszystko działało jak należy. Gdy wracałem w pewnym momencie zauważyłem że pali się kontrolka ładowania i zdechł obrotomierz, ale po wciśnięciu sprzęgła w celu wbicia piątki wszystko wróciło do normy, niestety po chwili problem powrócił. Po dalszej obserwacji wywnioskowałem że dzieje się tak po przekroczeniu ~1500 obrotow. Jednak kilka minut poźniej zdechło zupełnie. Gdy hamowałem przed domem na biegu, na chwile się naprawiło, ale po wjechaniu na podwórko problem powrócił. Jeszcze troche pogazowałem ale już nie reagował.
Poszukałem na forum i w dwóch tematach pisało że to szczotki na regulatorze, więc wykręciłem regulator ale tak jak myślałem szczotek było jeszcze od groma bo regulator był wymieniany jakoś przed zimą. Miałem jeszcze stary regulator który został niepotrzebnie wymieniony jak się później okazało. Założyłem go i nadal to samo.

: czw lip 22, 2010 12:25
autor: artur b.
Polecam sprawdzić szczotki i pierścienie ślizgowe altka.
Sygnał na obrotek jest brany z niego.
Tylko pojawia się pytanie szczotki/pierścienie czy diody/uzwojenia?
Chociaż mogło coś zaśniedzieć i nie styka.
Ale na 99% będą to szczotki/pierścień które nie wyrabiają na wysokich obrotach.

: pn lip 26, 2010 11:06
autor: Amynue
artur b. pisze:pierścień
O takie coś chodzi?
http://moto.allegro.pl/item1097322629_k ... bosch.html
A jeśli tak to ciężko by było samemu to wymienić?

: pn lip 26, 2010 20:10
autor: Zico63b
Do sprawdzenia wtyk i cienkie przewody do alternatora. Jednym z nich brany jest sygnał do wzbudzenia alternatora a drugim do obrotomierza.
W alternatorach Mk II te dwa przewody nie mają jeszcze wspólnego wtyku, wzbudzenie dochodzi do śruby D+ a obrotomierz do konektora W.