Strona 1 z 1

na zimnym chodzi jak traktor

: pn lip 05, 2010 20:18
autor: mario28
Witam,

od ostatniego roku auto po zapaleniu rano jak jest zimniej (albo wilgotniej) chodzi jak traktor. Po przełączeniu na gaz wszystko jest dobrze. Dodam, że zaczęło się to dziać przed założeniem gazu. W zimę przy -5 stopniach, nie mogłem go odpalić na benzynie. Od razu powiem, że czytałem dużo tematów na ten temat, ale nigdzie nie znalazłem odpowiedzi.
W między czasie wymieniłem: świece, kable WN, palec, czujnik temp. niebieski, wymieniłem uszczelkę pod głowicą (była maź pod korkiem wlewu oleju), sonda lambda. Dzisiaj rano odpiąłem te trzy czujniki temp. bo myślałem że to któryś z nich, ale okazało się że są dobre. Na odłączonych też pierdzi. Już nie mam siły do niego :kac: Pomoże ktoś?

: czw lip 08, 2010 15:50
autor: pinstonvw
A może masz za mocno wyprzedzony zapłon? I dochodzi do spalania detonacyjnego. Wtedy stuki będą słyszalne (prawie jak diesel :D). Przy rozrządzie nic nie było grzebane? Głowica planowana? Jedź sobie na lampę ustawić zapłon, ale do tej wersji książkowej dodaj 1 stopień wyprzedzenia.

: czw lip 08, 2010 16:58
autor: Lucki
A może masz za mocno wyprzedzony zapłon? I dochodzi do spalania detonacyjnego. Wtedy stuki będą słyszalne (prawie jak diesel :D ). Przy rozrządzie nic nie było grzebane? Głowica planowana? Jedź sobie na lampę ustawić zapłon, ale do tej wersji książkowej dodaj 1 stopień wyprzedzenia.
Kolega dobrze prawi, może być zle ustawiony zapłon ale tez mogą być to szklanki (po prostu juz ich czas sie skończył)


jaki to jest dźwięk "klapiący" metaliczny, stukot .....?


p.s
przy spalaniu stukowym auto nie wytrzymałoby roku ..... :(

: czw lip 08, 2010 20:45
autor: mario28
pinstonvw pisze:A może masz za mocno wyprzedzony zapłon? I dochodzi do spalania detonacyjnego.
Ale po przełączeniu na gaz jest od razu wszystko dobrze.
pinstonvw pisze:Głowica planowana?
Tak, głowica była planowana.
Lucki pisze:jaki to jest dźwięk "klapiący" metaliczny, stukot .....?
Ale ten odgłos wydobywa się z tłumika i nie jest metaliczny. Mechanik, gdy wymieniał uszczelkę mówił, że wszystko jest w porządku i jeszcze długo pojeździ.
Gdy w zimie ciężko go było odpalić(przy większym mrozie) , to po odpaleniu bardzo ciężko wchodził na obroty - nie mógł wejść powyżej 3,5 tys. - i było wtedy słychać taki metaliczny dźwięk.

: czw lip 08, 2010 22:00
autor: pinstonvw
Jeśli autko ma lpg z reguły wyprzedza się delikatnie zapłon, ponieważ paliwo lpg ma mniejszy współczynnik spalania. Stąd wyprzedza się zapłon w celu szybszego pojawienia się iskry na świecy, co skutkuje z reguły większą objętością spalonego paliwa (auto ma kopa). Ale coś kosztem czegoś. Na Pb zbyt dużo wyprzedzony zapłon owocuje spalaniem stukowym (odgłos typowo metaliczny), nie zawsze ale z reguły tak jest. Tym bardziej, że głowica była planowana (większy stopień sprężania). Dlatego też na LPG jest ok a na Pb stuka, mam tak w swoim złomiku.
Kolega Lucki pisze: ale tez mogą być to szklanki (po prostu juz ich czas sie skończył) A ja się spytam, od kiedy wyrobione hydroelementy klekoczą tylko na benzynie, a na LPG już nie??? heh.
A ten odgłos jak mówisz wydobywa się z tłumika to może po prostu rozleciał Ci się katalizator (jeśli go posiadasz), lub też jakiś tłumik się rozpadł w środku i brzęczy sobie.

[ Dodano: 08 Lip 2010 22:08 ]
A odnośnie ciężkiego odpalania to zrób sobie kody błyskowe. Nic to nie kosztuje a może coś powie. Spróbować zawsze można.

: czw lip 08, 2010 23:09
autor: Lucki
Kolega Lucki pisze: ale tez mogą być to szklanki (po prostu juz ich czas sie skończył) A ja się spytam, od kiedy wyrobione hydroelementy klekoczą tylko na benzynie, a na LPG już nie??? heh.
Poprostu zasugerowałem że jeśli sa wyrobione to będą klekotać i nie brałem pod uwagę tu działania silnika na pb /lpg

: pt lip 09, 2010 06:58
autor: adikus7
pinstonvw pisze:Lucki pisze: ale tez mogą być to szklanki (po prostu juz ich czas sie skończył) A ja się spytam, od kiedy wyrobione hydroelementy klekoczą tylko na benzynie, a na LPG już nie??? heh.
A ten odgłos jak mówisz wydobywa się z tłumika to może po prostu rozleciał Ci się katalizator (jeśli go posiadasz), lub też jakiś tłumik się rozpadł w środku i brzęczy sobie.
Tak,na benzynie rozlatuje sie kat a na gazie się skleja i jest cały :chytry: