Strona 1 z 2

co ile?

: ndz lis 15, 2009 16:24
autor: TomiGolf2
mam takie nietypowe pytanie, co ile w mk2 wymienia się rozrząd? bo inni mówią tak drudzy tak. pomóżcie.

Re: co ile?

: ndz lis 15, 2009 16:35
autor: Razal
TomiGolf2 pisze:mam takie nietypowe pytanie, co ile w mk2 wymienia się rozrząd? bo inni mówią tak drudzy tak. pomóżcie.
Ja bym Ci polecił, aby to było co 60 tys. km. No chyba, że zrobisz to na częściach oryginalnych w ASO to powinni Ci dać gwarancję na 90 tys.km. Ale szczerze w to wątpię więc rób co 60 i śpij spokojnie. Pamiętaj, że zamienniki, a w szczególności paski są przechowywane w magazynach w różnych warunkach. Inaczej ma się to w przypadku części oryginalnych. 60 tys. i spokojnie do przodu :pub:

: ndz lis 15, 2009 16:40
autor: mecik
60 tys max jak kolega Razal, mowi :)
Wtedy mozesz byc spokojny ze wszystko jest ok i nie bedzie zadnych problemów pozniej :)

: ndz lis 15, 2009 17:36
autor: TomiGolf2
dzięki koledzy też tak myślałem że 60 tyś albo 80 ale nie byłem pewny, teraz już wiem dzięki za pomoc :)

: ndz lis 15, 2009 17:37
autor: wolfzan
Jest jeszcze jedna kwestia: jeżeli tych 60 tyś. km nie zrobisz w ciągu 3-4 lat, to i tak dobrze jest wymienić rozrząd po takim okresie czasu.

: ndz lis 15, 2009 17:48
autor: sas_gti
Pozwole sobie dorzucić dwa grosze.
O ile rozmawiamy o silniku 8v to ewentualne zerwanie rorządu nie pociągnie za sobą żadnych konsekwencji zatem uważam że wymiania co 60 tys to niepotrzebne dmuchanie na zimne i zwiększanie sobie kosztów utrzymania pojazdu.
Z doświadczenie wiem też że sugerowane przez kolegę 3-4 lata dla rorządu to żaden wiek.
Co ciekawe Volkswagen dla silników 8v z tamtych lat nie podaje przebiegu przy którym należy wymienić rorząd a jedynie cytuję "check / adjust every 20 000 mile" co znaczy że należy po prostu wzrokowo sprawdzaćstan paska i naciąg co 20 tys mil i w zależności od stanu oraz naciągu, należy zdecydować co zrobić...W praktyce spokojnie 80-100 tys km się robi.
I jeszcze jedna sztywna zasada - kupujesz auto używane to zawsze zmień rorząd.

: ndz lis 15, 2009 17:51
autor: paffciu
a jak się ma sprawa z silnikiem 1.6diesel? wiem że trzebz zmieniać rozrząd co 60000 km...a co się stanie w przypadku zerwania?? ten silnik jest kolizyjny? :bajer:

: ndz lis 15, 2009 17:52
autor: sas_gti
praktki z 1.6d nie mam żadnej więc się nie wypowiem ale nie widzę powodów dlaczego on miałby być kolizyjny. W/g mnie też jest bezkolizyjny. Jak ktoś jest ciekawy to może to sobie sprawdzić przy wymianie rorządu.
taka mała ciekawostka. Niektóre 8v stają się kolizyjne po założeniu sportowego wałka z wyższymi krzywkami.

: ndz lis 15, 2009 18:07
autor: KrystO
sas_gti pisze:praktki z 1.6d nie mam żadnej więc się nie wypowiem ale nie widzę powodów dlaczego on miałby być kolizyjny. W/g mnie też jest bezkolizyjny.
Sorry! Jak najbardziej jest kolizyjny :green_fuck: . Mówisz ze nie masz praktyki i się nie wypowiadasz?

: ndz lis 15, 2009 18:14
autor: sas_gti
he no co? Sformułowałem swoją wypowiedz celowo tak ażeby nikt jej nie brał za pewnik, bo pewnosci nie mam, a te paluszki to wiesz gdzie mozesz sobie wsadzic :)

: ndz lis 15, 2009 19:18
autor: piori
sas_gti pisze:O ile rozmawiamy o silniku 8v to ewentualne zerwanie rorządu nie pociągnie za sobą żadnych konsekwencji
To chyba żart :bajer:
sas_gti pisze:praktki z 1.6d nie mam żadnej więc się nie wypowiem ale nie widzę powodów dlaczego on miałby być kolizyjny. W/g mnie też jest bezkolizyjny
Diesel ma całkowicie płaską głowicę, nawet niewielkie otwarcie zaworu w złym momencie to kolizja z tłokiem - już bardziej kolizyjny silnik chyba być nie może...
Ale chyba wszystkie inne silniki (na 99,9%) są też kolizyjne.

Reguła jest taka, że im wyższy stopień sprężania, tym silnik bardziej kolizyjny. Silniki bezkolizyjne budowano chyba w latach 50, gdy stopień sprężania oscylował w granicach 1:6. Bezkolizyjne silniki są to także silniki dolnozaworowe, które można spotkać najprędzej w muzeum albo w motocyklu typy M72, czyli z czasów wojny.

: ndz lis 15, 2009 21:18
autor: Razal
Ja mam takie zasady jeśli chodzi o rozrząd:

-jak kupuje autko to bez zastanawiania się od razu rozrząd do wymiany!
-kupuję podzespoły dobrych firm, najczęściej ROUVILLE,
-wymieniam go co 60 tys. (wszystkie rolki, paski, napinacze, a co drugi rozrząd pompa wody jak jest za/na rozrządzie)

I nie zastanawiam się ile to szkód mi zrobi w 8V a ile w 16V czy dieslu. Po prostu nie warto ryzykować bo jak pierdyknie to każdy wie jakie koszty za sobą to niesie...

: ndz lis 15, 2009 21:18
autor: wolfzan
piori pisze:
sas_gti pisze:O ile rozmawiamy o silniku 8v to ewentualne zerwanie rorządu nie pociągnie za sobą żadnych konsekwencji
To chyba żart :bajer:
Dla mnie to też ciekawa nowina :panna:

: ndz lis 15, 2009 21:31
autor: dziejo
co ile?
czy to jest poprawnie sprecyzowany temat !!!!!!!????