Strona 1 z 1
Tylne kielichy mk2
: pt paź 30, 2009 15:53
autor: fifel
Witam - w szukajce za wiele na temat tylnych kielichow nie ma, jedynie w kwestii rozporek, natomiast ja mam inny problem.
Juz od jakiegos czasu widzialem otwierajac bagaznik ze na nadkolach tylnych w golfie mk2 pojawia sie korozja, wygladajaca na powierzchowna ale dzisiaj poskrobalem srubokretem i mozna powiedziec ze juz dosc atakuje blache.
Dodam ze na laczeniu nadkola z tylnym kielichem prawym sa rdzawe smugi po wodzie ktora jakos tam musi przeciekac z zewnatrz.
Zastanawia mnie fakt czy pojawiajaca sie korozja jest korozja zewnetrzna blachy, no ale skad w bagazniku? czy to jest przegnile na wylot az wychodzi w bagazniku rdza, ale sam nie wiem bo az tak zle to nie wyglada.
Dodam ze podluznice, przednie kielichy sa w dobrym stanie, blacha troche ruda ale to z racji wieku, natomiast wszystkie elementy konstrukcyjne wygladaly ok z wyjatkiem tych nadkoli...
Stad moje pytanie co z tym zrobic i czy da rade golfa jeszcze uratowac przed zyletkami?

jak sprawdzic w jakim stanie jest konstrukcja?
pozdrawiam.
: pt paź 30, 2009 16:05
autor: miś fazi
musisz podjąć drastyczną decyzje , i obstukać młotkiem miejsca podejrzane , wydaje się jednak , że masz gdzieś perforację blachy , czyli dziury na wylot , których nie widać przez lakier
: pt paź 30, 2009 16:10
autor: fifel
miś fazi pisze:musisz podjąć drastyczną decyzje , i obstukać młotkiem miejsca podejrzane , wydaje się jednak , że masz gdzieś perforację blachy , czyli dziury na wylot , których nie widać przez lakier
A jezeli sie okaze ze faktycznie jest perforacja i wypadna dziury to co wtedy? da rade to jakos uratowac? spawanie nadkola z kielichem z innego golfa czy juz lepiej sie w to ie bawic? chyba ze jakies laty.... nie wiem bo sie nie znam ale auto ma byc bezpieczne i generalnie mialo byc robione pod swapa...
: pt paź 30, 2009 16:14
autor: miś fazi
jak znajdziesz dobrego blacharza , to zrobi dobrze , może się okazać że to niewielka dziurka
[ Dodano: 30 Paź 2009 15:16 ]
a nawet jakbyś miał wspawać całą tylną ćwiartkę , to tak samo da się dobrze zrobić , tylko MUSI byś dobry blacharz a nie byle jaki
: pt paź 30, 2009 16:43
autor: fifel
No to troche mi sie humor poprawil, szczegolnie ze to sa ze 2 ogniska rdzy, jeszcze nie klepalem mlotkiem ale nie ma chyba az tak zeby trzeba bylo cwiartke spawac...
Mam nadzieje ze znajde jakiegos magika od blachy ktory mi to podlata.
A jezeli widac przeciek miedzy nadkolem a kielichem to znaczy ze trzeba poprawic spaw czy cos jest bardziej nie halo?
Same kielichy wygladaja ladnie i zdrowo, tak jak i reszta oprocz tych wlasnie ognisk korozji... postaram sie dolaczyc jakies foto

: pt paź 30, 2009 16:49
autor: miś fazi
nic więcej Ci nie powiem , bo nie widzę tego , wystarczy jedna , dwie małe dziurki , i już woda będzie się przeciskać , zwłaszcza jak koła rzucają wodą po nadkolu
: pt paź 30, 2009 16:53
autor: fifel
Dodalem foty, nienajlepszej niestety jakosci ale sa... jak widac na prawym nadkulo jest gorzej, lewe jest jeszcze w miare ok, za to na prawym sa 3 takie ogniska korozji.... chcialbym tylko wiedziec czy co wyrok dla samochodu czy mozna sie jeszcze w to bawic

: pt paź 30, 2009 16:55
autor: miś fazi
jaki wyrok , gorsze sprawy się robi , a nie parę dziur , i to jeszcze z tyłu
[ Dodano: 30 Paź 2009 15:58 ]
zabieraj się do tego od strony koła , widać że to puszcza na zgrzewie kielicha , konieczne jest gruntowne wyczyszczenie , do gołej kości ,sprawdzenie i poprawki , następnie konkretna konserwacja i lakierowanie , jeszcze Ciebie przeżyje

: pt paź 30, 2009 17:31
autor: fifel
Generalnie kielichy z przodu sa ladne
Nie wiem czy bede robil to ja bo srednio sie znam na takich zabawach, czy oddam do kogos, chcoiaz wtedy nie mam pewnosci ze dobrze zrobione...
Moze na wiosne ktos mi przy tym pomoze, wtedy juz bym cala blacharke zrobil i polozyl lakier gdzie trzeba, chyba ze kasa bedzie na calosc
Oczywiscie punkcik do Ciebie leci za pomoc i podniesienie na duchu ze cos z golfa jeszcze bedzie... a zamierzam z niego troche wycisnac

poki co trzeba rozebrac wszystko, na nowo zakonserwowac zeby byla blacha jak dzwon

: pt paź 30, 2009 17:36
autor: miś fazi
tylko pamiętaj , czym później , to gorzej
[ Dodano: 30 Paź 2009 16:39 ]
a co do blacharza to popytaj znajomych , jeden przez drugiego , kogoś Ci poleci
: pt paź 30, 2009 17:47
autor: fifel
miś fazi pisze:tylko pamiętaj , czym później , to gorzej
[ Dodano: 30 Paź 2009 16:39 ]
a co do blacharza to popytaj znajomych , jeden przez drugiego , kogoś Ci poleci
wiem wiem... rdza niestety ma to do siebie ze postepuje

tak czy siak nie mam narazie u siebie warunkow zeby sie tym zajac porzadnie, z uwagi na studia i na to ze samochod stoi przy ulicy.
Moze faktycznie popytam o blacharza.