Juz od jakiegos czasu widzialem otwierajac bagaznik ze na nadkolach tylnych w golfie mk2 pojawia sie korozja, wygladajaca na powierzchowna ale dzisiaj poskrobalem srubokretem i mozna powiedziec ze juz dosc atakuje blache.
Dodam ze na laczeniu nadkola z tylnym kielichem prawym sa rdzawe smugi po wodzie ktora jakos tam musi przeciekac z zewnatrz.
Zastanawia mnie fakt czy pojawiajaca sie korozja jest korozja zewnetrzna blachy, no ale skad w bagazniku? czy to jest przegnile na wylot az wychodzi w bagazniku rdza, ale sam nie wiem bo az tak zle to nie wyglada.
Dodam ze podluznice, przednie kielichy sa w dobrym stanie, blacha troche ruda ale to z racji wieku, natomiast wszystkie elementy konstrukcyjne wygladaly ok z wyjatkiem tych nadkoli...
Stad moje pytanie co z tym zrobic i czy da rade golfa jeszcze uratowac przed zyletkami?

pozdrawiam.