Strona 1 z 1

Problem z gażnikien pierburg 2e2

: pt paź 30, 2009 13:04
autor: bullas
Witam serdecznie
proszę o pomoc ze zlokalizowaniem usterki gaźnika w moim golfie, (pierburg 2e2)
a mianowicie gdy gaszę silnik to nie gaśnie od razu. trochę "kaszle" i gaśnie po kilku sekundach. korzystając z porad na forum sprawdziłem działanie zaworu elektromagnetycznego (ZE) i siłownika 3połozeniowego (s3p), Oba elementy są sprawne,
lecz trzpień siłownika 3poł. gdy się wciągnie do środka siłownika nie dotyka dźwigni dławiącej mieszankę paliwową (jest przerwa około 5mm) .
Natomiast gdy docisnę dźwignię do trzpienia to silnik gaśnie prawidłowo. dźwignia ta przeskakuje ze sporym oporem a powraca bardzo lekko.

Co może być przyczyną tego problemu ?
proszę o pomoc

: pt paź 30, 2009 16:04
autor: lukis
To moze byc zle ustawiony zaplon

: pt paź 30, 2009 16:52
autor: kawowy19
zapłon nie to ewidentnie gaznik. sprawdz wszystkie wezyki podcisnieniowe bo one sa odpowiedzialne za to prawidlowo wszystko działało i zeby zaciagnelo siłownik 3plożeniowy tak aby zgasł bez odbijania :) a w ogole to looknij w szukajce bo było mnóstwo tematów zwiazanych z pierburgiem 2E2 :helm:

: pt paź 30, 2009 17:16
autor: bullas
siłownik 3 położeniowy jest sprawny wciąga się prawidłowo. wężyki podciśnienia są nowe wczoraj zmienione i prawidłowo podłączone. niepokoi mnie dźwignia dławienia mieszanki paliwowej . co może być powodem jej zacinania się ?

: pt paź 30, 2009 19:30
autor: Paweł Marek
bullas, mylisz terminy, niema żadnej dźwigni dławiącej. Prawodpodobnie chodzi ci o to że po wciągnięciu trzepień siłownika 3 poł. nie dotyka do śróbki regulacyjnej połączonej z dźwignią przepustnicy. No więc to niestety oznacza że masz uwalony tzw element woskowy, czyli termostat który powinien rozszerzyć się na ciepołym silniku i tym samym umożliwić domykanie się całkowite przepustnicy. Rzecz można podregulować, jest taka dźwignia ze śróbką na dole gaźnika po stronie kierowcy. Jednakże jeśli element woskowy jest bardzo zużyty to ta regulcja spowoduje gorsze działania ssania na zimnym silniku - mniej będą podniesione wolne obroty w fazie rozgrzewania. Jak chcesz koniecznie z tym coś robić pisz dam ci fotki co i jak

[ Dodano: Pią Paź 30, 2009 6:32 pm ]
a druga mozliwa przyczyna to źle ustawiona przepustnica II-go przelotu, i rownież się nie domyka po wyłączeniu silnika - ale to rzadka sprawa to jest fabrycznie ustawione lepiej nie ruszać.

: pt paź 30, 2009 21:35
autor: bullas
być może to problem tego elementu "woskowego" . Gdzie on się znajduje ?
Jeśli chodzi o dźwignie dławiącą mieszanke to te informacje wyczytałem na forum w dziale FAQ :
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=19771

proszę o fotki najlepiej na maila. (puszczę Tobie mojego maila na PW ).
Spróbuje coś z tym zrobić bo to jest denerwujące.
dziekuje

: pt paź 30, 2009 21:46
autor: Paweł Marek
tam pisze o dźwigni przesłony dławiącej a nie o dźwigni dławiącej to po pierwsze.
Po drugie to co tak w tym tekście pięknie nazwano to po prostu przepustnica I-go stopnia.
Prosze fotkę, to taki stary pordzewiały gaźnik ale widac o co chodzi.
Poluzuj tą śróbę z dwóch zaznaczonych co jest po lewej. Blaszkę pod nią przesuń tak żeby przepustnica była bardziej przymknięta. Może się nie udać od razu, zaznacz wyjściowe położenie, w każdym razie przy uszkodzonym elemencie woskowym to jedyna metoda żeby ci silnik nie prychał po wyłączeniu zapłonu.
Obrazek

: pt paź 30, 2009 22:23
autor: bullas
dziękuje za poradę
jutro rano jadę do siebie na warsztat i reguluje przepustnice.

a tak na marginesie to istnieje możliwość wymiany tego elementu woskowego ?
można go gdzieś dokupić ?

: pt paź 30, 2009 23:29
autor: Paweł Marek
bullas, ze szrotu, na giełdzie mają gaźniki po stówce uszkodzone, można coś wytargać, ale zawsze to ryzyko bo niema tego jak sprawdzić przed założeniem

[ Dodano: Pią Paź 30, 2009 10:31 pm ]
a jak już po tej regulacji uzyskasz zetknięcie trzpienia siłownika ze śróbką to trzeba będzie regulować tzw podwyższone obroty biegu jałowego, szczegóły jutro, w razie potrzeby oczywiście bo pisało gdzieś na forum już to

: sob paź 31, 2009 11:46
autor: kawowy19
bullas, jak bedziesz chcial zmieniac element woskowy to odezwij sie do mnie bo chyba mam gdzies to i u mnie ten element woskowy-termostacik działał chyba bez zarzutow.... a nowy praktycznie jest nieosiagalny

: pn lis 02, 2009 22:55
autor: bullas
wszystko ok
po regulacjach było prawie ok poza obrotami ma gorącym silniku.

ale udało mi się dostać na szrocie sprawny termostat woskowy i po powrocie do poprzednich ustawień jest "Igła",

Od "nowości" mój Gofer tak nie chodził !!

dzięki za pomoc była bardzo pomocna.