Strona 1 z 1

Nie gaśnie lampka w podsufice.

: śr paź 28, 2009 19:09
autor: palel36
nie wyłącza się światło w środku rozebrałem i przeczyściłem włączniki przy drzwiach pomogło na momęt jak naciskałem ręką to gasło ale jak drzwiami zamknąłem to się zapalało
nie gaśnie po zamknięciu drzwi. jak mocno klapnę to gaśnie ale jak znów otworzę to się zapala
sprawdzałem na innych lampkach i to samo.

: śr paź 28, 2009 19:48
autor: Zico63b
Zużył się guzik wyłącznika, ...albo drzwi :green_fuck:
Rada: wykręcić wyłącznik drzwiowy i wkręcić na podkładce lub kilku podkładkach, gdyby jedna była za cienka, wyciętych np. z karty telefonicznej.

: śr paź 28, 2009 19:55
autor: Paweł NPI
Dokładnie jak kolega wyżej napisał musisz sprawdzić włącznik przy drzwiach bo prawdopodobnie zworkę robi i dlatego światło nie gaśnie. Rozumiem że jak je normalnie wyłączysz to nie świeci?? :bigok:

: śr paź 28, 2009 19:56
autor: palel36
Zico63b pisze:Zużył się guzik wyłącznika, ...albo drzwi :green_fuck:
Rada: wykręcić wyłącznik drzwiowy i wkręcić na podkładce lub kilku podkładkach, gdyby jedna była za cienka, wyciętych np. z karty telefonicznej.
obydwa na raz się zużyły ? gdzie te podkładki da zamiast tej gumy ?

: śr paź 28, 2009 20:03
autor: Zico63b
Można albo wyjąć wyłącznik i podłożyć podkładkę tak, jak podkładkę pod śrubę i całość wkręcić. Można dokładnie w miejsce na drzwiach które naciska wyłącznik nakleić coś, np. kawałek plastyku - chodzi o to by wyłącznik był głębiej wciskany drzwiami.
Inna możliwość to ocieranie konektorka na wyłączniku o blachę.

: śr paź 28, 2009 20:05
autor: palel36
palen pisze:Dokładnie jak kolega wyżej napisał musisz sprawdzić włącznik przy drzwiach bo prawdopodobnie zworkę robi i dlatego światło nie gaśnie. Rozumiem że jak je normalnie wyłączysz to nie świeci?? :bigok:
jak całkiem wyłączę to nie świeci
to spróbuje dać podkładki pod włączniki i zobaczymy czy pomoże
ale ręką jak wezme to nawet 1mm nacisnę i gąśnie
dodam że pod czas jazdy się to zrobiło ;p

: śr paź 28, 2009 20:24
autor: Zico63b
A nie odkręcił się lekko? czyli że popuścił, ten wyłącznik, oczywiście!