Znikające paliwo? o.O
: śr paź 28, 2009 02:07
Witam
mam bardzo niecodzienny problem w MKIII mojego ojca.. ostatnio autko ogólnie wariuje i szaleje pod każdym względem ale to co sie dzisiaj stało to już jakieś science fiction... ale zaczne od początku...
ojciec ostatnio zatankował 31L paliwa (w baku były jakies resztki bo długo na rezerwie było jeżdzone) po tankowaniu wskaźnik pokazywał ponad pól baku.. z kilometrami współmiernie wskaźnik pokazywał coraz mniejszą ilość paliwa aż do dzisiaj... wsiadam do auta, zapalam, patrze - równo pół baku paliwa. przjeżdżam jakies 5km i czekam na kumpla pod jego domem - silnik był odpalony - dalej było pół baku. no i wracam z tym kumplem do domu (5km) patrze.. rezerwa sie swieci. z auta nic nie wycieka. stawałem nawet górce przodem i tyłem auta i tez nic nie wyciekało.. dotankowałem 15L i wskaznik pokazuje niecałe pół baku. Co sie stało z tamtym paliwem? przeciez gdyby była gdzies dziura w baku to po dotankowniu paliwo znowu musiało by wyleciec a teraz nie wylatuje...
niech mi to ktos wytłumaczy bo ja nie mam zadnego pomysłu.. co dalej robic jesli znowu tak sie stanie?
mam bardzo niecodzienny problem w MKIII mojego ojca.. ostatnio autko ogólnie wariuje i szaleje pod każdym względem ale to co sie dzisiaj stało to już jakieś science fiction... ale zaczne od początku...
ojciec ostatnio zatankował 31L paliwa (w baku były jakies resztki bo długo na rezerwie było jeżdzone) po tankowaniu wskaźnik pokazywał ponad pól baku.. z kilometrami współmiernie wskaźnik pokazywał coraz mniejszą ilość paliwa aż do dzisiaj... wsiadam do auta, zapalam, patrze - równo pół baku paliwa. przjeżdżam jakies 5km i czekam na kumpla pod jego domem - silnik był odpalony - dalej było pół baku. no i wracam z tym kumplem do domu (5km) patrze.. rezerwa sie swieci. z auta nic nie wycieka. stawałem nawet górce przodem i tyłem auta i tez nic nie wyciekało.. dotankowałem 15L i wskaznik pokazuje niecałe pół baku. Co sie stało z tamtym paliwem? przeciez gdyby była gdzies dziura w baku to po dotankowniu paliwo znowu musiało by wyleciec a teraz nie wylatuje...
niech mi to ktos wytłumaczy bo ja nie mam zadnego pomysłu.. co dalej robic jesli znowu tak sie stanie?