Strona 1 z 2

wymiana łozyska w kolumnei kierowniczej passat b3 i inne VW

: pn wrz 07, 2009 22:09
autor: MAPET
widze po rozebraniu ze to tak jak w mk3 czy mk2 ;)

teraz moze ktos powiedziec jak wymienic lozysko w kolumnie bo ma luz?

ew podac linka jak juz bylo bo wpisuje lozysko kolumny kierownicy i inne i nei znajduje mi...

: wt wrz 08, 2009 10:47
autor: Lipek81
Te dolne normalnie wyciągasz, a te górne to ja dobrałem sobie końcówkę do klucza nasadowego o odpowiedniej średnicy + przedłużka i potem ściągacz do łożysk na to wszystko - i zeszło. Po wyciągnięciu łożysko nie nadaje się już do użytku- bo się pokrzywi.

: wt wrz 08, 2009 11:37
autor: MAPET
o gorne wlasnie chodzi...

jaki masz ten sciagacz?

a dolne jak co to w dol rozumiem wychodzi?

[ Dodano: Wto Wrz 08, 2009 12:47 pm ]
a i pytanie jakei lozysko idzie do gory ma ktos dane tego lozyska?

: wt wrz 08, 2009 13:33
autor: Lipek81
Sciągacz zwykły do łożysk, dwuramienny. Tylko pod ta śrubę podkładasz przedłużkę od klucza nasadowego i na przedłużkę nakładasz nasadkę takich rozmiarów, aby weszła do wnętrza stacyjki i wypchała łożysko. Ramiona ściągacza założyłem za obudowę stacyjki i poszło.

Co do tego jakie łożysko - poszukaj na forum, bo na 100% podawałem jaki typ - teraz nie pamiętam.

Dolne wychodzi na zewnątrz - i normalnie u mnie ręką wyciągnąłem. Te na dole jest nietypowe - ma plastikową obudowę itp. - ja kupiłem je w ASO - za jakieś 20zł - 30zł jak dobrze pamiętam. Górnego w ASO nie kupisz, tylko ze stacyjką. Oryginalnie siedzi tam SKF, typ zaczyna się chyba na 62.... - ale tak, jak pisałem - podawałem ten typ jakiś czas temu na forum. Z resztą jak wyciągniesz stare, to tam będzie typ na nim wybity. (od wewnętrznej strony) - teraz, jak siedzi w stacyjce to nie widać.

[ Dodano: Wto Wrz 08, 2009 13:38 ]
Wszystko co piszę tyczy się golfa mkII rocznik modelowy '91.

: wt wrz 08, 2009 13:49
autor: MAPET
dzieki postaram sie wyjac a nie moglem nic nzalezc o tym lozysku :(

: wt wrz 08, 2009 14:15
autor: Lipek81
Tak sobie teraz pomyślałem, że zamiast tej przedłużki do nasadki (np. jakbyś miał za mały ściagacz) to możesz wsadzić tam cokolwiek, co jakby zaślepi otwór kwadratowy w nasadce - np. jakąś grubą podkładkę, czy śrubę której gwint będzie przechodził przez ten kwadrat a łeb będzie większy od kwadratu. Po prostu ja nie miałem odpowiedniej tulei do wypchania tego łożyska, to mi nasadka posłużyła za tuleję.
A typ łożyska - to tak, jak napisałem - jak wyciągniesz, to będzie widoczny. Typ wklepałem w google i bez problemu kupiłem w jakimś sklepie internetowym - występowało tam jako łożysko do skrzyni biegów. Koszt coś ok. 20zł chyba.
Lożysko to jest dość delikatne - po wyciągnięciu nie będzie się już nadawało do użytku. Moim zdaniem raczej nie jest możliwe wyciągnięcie go tak, żeby coś potem jeszcze niego było - po prostu za miękkie jest.

: wt wrz 08, 2009 14:37
autor: MAPET
wiesz jest na nim luz wiec tak czy inaczej ono musi isc do wymiany :D

: wt wrz 08, 2009 14:50
autor: Lipek81
A to jeszcze sprawdź, czy przypadkiem stacyjka nie ma luzu na całej obudowie kolumny. Druga sprawa, to że te gniazdo w które wciska się łożysko w stacyjce czasami jest wyrobione. U mnie np. polepszyło się po wymianie, ale czasami, jak kręci się kiera, to słychać takie puknięcie - tylko do tej pory jakoś nie chciało mi się szukać, czy to wina luzu stacyjki na kolumnie, czy łożyska w stacyjce.

: wt wrz 08, 2009 14:54
autor: MAPET
ogoleni zdjalem obodowe stacyjki i keirownice i jak ruszam frezem tzn calym tym walkiem bo widac ze ma luz na lozysku to chyba lozysko nie?

: wt wrz 08, 2009 15:04
autor: Lipek81
No chyba tak :)

: śr wrz 09, 2009 00:22
autor: MAPET
kurde cos dziwnego jak na to dzis patrzylem... to lozysko ma luz ale chodzi razem z tym hmm trzpeiniem co ma frez a luz jest naokolo lozyska a miedzy obudowa stacyjki
dziwna sprawa skad tam ten luz jak tam jest to na stale i sie nie kreci... hmmm

: śr wrz 09, 2009 08:15
autor: Lipek81
No to tak jak pisałem jednak.... I właśnie u mnie jest chyba to samo. Pewnie dlatego ASO sprzedaje łożyska razem ze stacyjką. Wdaje mi się, że ta stacyjka jest z jakiegoś miękkiego metalu, który po pewnym czasie się wyrabia - rozumiem, że łożysko nie obraca się w stacyjce, ale na kierownicę działasz głownie siłą prostopadłą do osi obrotu kiery, czyli jakby wyrabiasz ten otwór za każdym kręceniem kierownicą. I teraz nie wiem - może jakiś tokarz, ślusarz by coś tutaj poradził - jakoś zreanimował te gniazdo łożyska.

: śr wrz 09, 2009 08:51
autor: MAPET
no wlasnie dziwne to wyrobienie troche ale co i tak to jzu wyjme jak rozbeiram i pomysle co z tym zrobic

: śr wrz 09, 2009 10:48
autor: Lipek81
To jak coś wymyślisz, to daj znać.