" jesli Ci nie bedzie pasowac wieloklin, tzn jesli masz na malym, to potrzebujesz przejsciowke, znajdziesz na pewno na szrocie lub allegro (ok 15 zeta). Ta przejsciowke nabijasz na stary i masz na szeroki. Jezeli masz nabe na maly, a na drazku szeroki, to sciagasz. JA polcam metode ze sciagaczami, idzie najszybciej, a jak nie, to nacinasz diaksem, zeby sciagacz mial za co chwycic i sciagasz. U mnie szlo mega opornie, a robilem to juz w pary golfach. Wszystko zalezy od naby. Ja mam kiere i nabe victora i musialem sciagac przejsciowke przy pomocy diaksa i sciagacza. Na ogol idzie latwo, ale ta przejsciowka sie wyjatkowo zakleszczyla:/
[ Dodano: 03 Lut 2007 03:35 ]
pamietaj tylko, zebys mlota nie uzywal... szkoda ukladu kierowniczego.
[ Dodano: 03 Lut 2007 03:43 ]
aaaaaaaa, zapomnialbym.... Przynajmniej w moim tak bylo (rok 91), ze po zdjeciu przejsciowki i zalozeniu naby, ta sprezyna, ktora jest na samym dole nie byla dociskana odpowienio... Musialem uciac kawalek rurki o dlugosci najgrubszego kawalka przejsciowki, o srednicy wiekszej od samej "sztycy" (nie wiem jak to nazwac, to co wystaje jak zdjemiesz kiere) o jakis 1-2mm i zalozyc, zeby calosc sie trzymala kupy. Naba w tym momencie poprzez rurke dociskala odpowiednio ta sprezyne. Dokladnie nie pamietam o co tam chodzilo, a zdjemowac calosci mi sie nie chce:) Przynajmniej ja to tak robilem, z natury wiem, ze konstruktorow vw nie nalezy poprawiac:) "
troszke hardcore nacinac przejscówke itd, ale druga częsc posta powinna Ci troszk rozjasnic, ze tam jednak potrzebna jest inna sprezyna
