Strona 1 z 1

Brak mocy + sporadyczne dziwne zachowania

: ndz sie 09, 2009 20:13
autor: Luzak03
Witam, od miesiąca jestem w posiadaniu MK3 1,8 GT 1992r. benz+LPG. Mam kilka pytań i problemów.
1. Pierwszy to temperatura. Któregoś dnia zauważyłem, że temperatura waha się w okolicach 100 stopni, na komputerze pokazuje 100-106 stopni. Okazało się, że ubyło mi trochę płynu chłodzącego. Dolałem, było w porządku, a na drugi dzień ta sama sytuacja, płynu brak. Nigdzie nie widać wycieku, a olej jest OK. W płynie oleju też nie ma. Odkręciłem zbiorniczek i odpaliłem maszynę. Jak się rozgrzał, płyn zaczął podchodzić do góry najpierw powoli, a z czasem zaczęła się robić "fontanna". Wentylator na chłodnicy się załącza, czyli duży obieg jest włączany. Ostatnio przestałem tracić płyn, ale temperatura nadal nie jest zadowalająca. Jak jeżdżę spokojnie to jest pomiędzy 92-98 stopni, a jak wyskoczyłem wczoraj na autostradę i 150 pojechałem to zaraz 106 stopni wskoczyło i musiałem zwolnić do 110 żeby się uspokoiło.
2. Druga sprawa to moc, czasami auto bardzo ładnie się zbiera, a czasami ma muła niesamowitego. Jak dodam gazu, to mam wrażenie jakby czasami dosłownie na chwilkę coś go za "dupę" złapało, takie przerwy jakby, na gazie i na benzynie. Rozmawiałem ze znajomym który trochę golfów przejeździł i stwierdził że jak na 90KM to coś za wolno się zbiera.
3. Trzeci problem pojawił się dwa razy jak dotąd. Nie wiem czy opis sytuacji w jakim się pojawił jest istotny ale wolę napisać od razu. Raz na czwartym i raz na piątym biegu, wjazd na wiadukt (lekko pod górkę) na mocnym zakręcie w lewo, wyjazd na prostą i za chwilę z górki. Trzymam gaz i nagle zaczyna szarpać, wciskam sprzęgło i zamiast 800 obrotów błądzi między 200-400 i lubi sobie zgasnąć. Objawy nie ustają po przełączeniu na benzynę, ustają same po jakimś czasie. Jak zjechałem na pobocze i podniosłem maskę zobaczyłem śnieżno biały parownik gazu (zamarzł).
4. Czy w golfach jest montowany fabrycznie jakiś bolec plastikowy pod pedałem gazu? Bo dzisiaj kumpel wsiadł i stwierdził że jakiś płytki gaz jest, wyciągnął dywanik a tam jakiś bolec jest ograniczający i nie wiem czy to fabrycznie czy ktoś sobie wmontował. Czy taki ogranicznik może mieć wpływ na moc auta?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i przepraszam jak coś źle opisałem, to mój pierwszy temat.
Pozdrawiam

: ndz sie 09, 2009 20:21
autor: jeryk10
Tak ogranicznik jest orginal Zobacz czy niemasz mokrych dywanikow w aucie Bo moze masz padnieta nagrzewnice jak nie widac ubytkow plynu

: ndz sie 09, 2009 20:22
autor: Luzak03
Dywaniki suche, nagrzewnica grzeje

: ndz sie 09, 2009 20:24
autor: wojtas4589
Luzak03 pisze:Któregoś dnia zauważyłem, że temperatura waha się w okolicach 100 stopni, na komputerze pokazuje 100-106 stopni
na mfa pokazuje temperature oleju a nie płynu chłodzącego

: ndz sie 09, 2009 20:32
autor: Luzak03
Jestem totalnym laikiem, pierwsze auto z komputerem który coś pokazuje, czyli temp oleju w tych okolicach to norma jest? bo jak raz stałem w korku i doszło do 108 stopni to coś piszczeć zaczęło, jakby pasek jakiś więc szybko wyłączyłem żeby ostygł

: ndz sie 09, 2009 20:46
autor: wojtas4589
Luzak03 pisze: czyli temp oleju w tych okolicach to norma jest?
tak, temp. oleju masz ok

: ndz sie 09, 2009 21:16
autor: mishabest
Co do zachowania autka miałem podobnie, przez chwilę miał kopa a potem przez chwilę muł (a na pb przerywanie) do tego falujące obroty (na lpg). Długo szukałem aż przez przypadek odpiąłem lambdę i ... falowanie zniknęło. Przyjrzałem się sprawie bliżej i okazało się że owszem, sonda pracuje, ale miała czas reakcji taki, że przez 10 sek przebogacała mieszankę i wtedy auto gnało jak głupie (na nowej sondzie już tak nie chce :p ) , a potem zubożała przez 5 sek i auto muliło... wymiana pomogła. Możesz sondę zmierzyć, albo poprostu odłącz, komputer załapie jej brak i ustawi wartość zastępczą, jeżeli objawy znikną to winowajca namierzony. Powodzenia :)