Strona 1 z 1

Posypala sie elektryka - co zrobic?

: śr lip 29, 2009 18:49
autor: alex1919
Mam u siebie powazny problem z elektryka :crazy:
Postaram sie napisac od samego poczatku cos sie stalo, to moze ktos bedzie w stanie pomoc.

Cala historia zaczela sie od problemow z silniczkiem krokowym(a wlasciwie regulatorem wolnych obrotow ;) ). Przestal dzialac, ale za rada kogos z forum (przepraszam, ale nie pamietam czyja) okazalo sie ze to bezpiecznik 15 sie przepalil. Moja radosc trwala krotko, bo tylko pol dnia. Po tym czasie bezpiecznik sie przepalil znowu i juz za kazdym razem po wsadzeniu nowego wycigalo sie przepalony. Pelen nadziei na szybkie naprawienie pojechalem do pobliskich elektrykow. Ich diagnoza - jest zwarcie na na tym bezpieczniku, zaraz zobaczymy.
Teraz zaczyna sie historia rodem z filmu since-fiction... Poczekalem chwile, wypuscilem jednego klienta i wjechalem na warsztat. Nie dzialal tylko regulator obrotow. Gdy elektryk zajal sie moim autem stwierdzil, ze nie dzialaja kontrolki :panna: . Co ciekawe zwarcie na 15 ustapilo. Po usilnych probach przywrocenia kontrolek, przestal dzialac ABS oraz pompa paliwa. Poprostu praktycznie same z siebie. Diagnoza - uszkodzona skrzynka bezpiecznikow. Tak jak sie nie potrzasnelo, to albo cos sie wlaczalo albo wylaczalo.
Zrobili (nie wiem jak) tak ze moglem odpalac auto na gazie i jezdzic.
Minal jakis tydzien zanim dotarla skrzynka.
Wymieniono skrzynke i powtorka z rozrywki. Nadal nie dziala mi regulator obrotow (nie mam nawet sily zeby sprawdzic bezpiecznik), nie dziala pompa paliwa, nie dziala wylaczanie radia po wyjeciu kluczyka, nie dziala brzeczyk od swiatel. Elektrycy wymielki po 2 dniach walki i oddali auto w takim satnie jak poprzednio. Da sie jezdzic, ale tylko na gazie.
Dzis ABS naprawil sie sam z siebie - poprostu po ktoryms z rzedu odpaleniu kontrolka zglaska :hmm: .

Nie wiem juz co robic z moim gratem :zaklopotanie:

Zapewne jest cos zakombinowane z elektryka, bo juz na pierwszej wizycie elektrycy powiedzieli, ze brakuje "plusa po zaplonie", poprostu nie mam kabla w stacyjce i wyglada ze nigdy (a przynajmniej od dawna) go tam nie bylo.
W mojej instalacji jest niezly smietnik i wokol skrzynki jest pelno przeroznych kabli, ktore sobie luzno zwisaja. Podejzenie padlo na to ze byc moze ktorys z tych luznych kabli byl poprostu wsadzony i dawal "plusa" na krotko, tylko niestety nie wiadmo, ktory i gdzie byl wepchniety.

Czy ktos ma pomysl jak naprawic ta usterke? Moze gdzies znajde schematy elektryczne do mojego autka i na ich podstawie uda sie odbudowac instalacje. Elektrycy niestety ich nie posiadaja :(.

: śr lip 29, 2009 19:07
autor: Lipek81
Wiesz co Ci twoi elektrycy sa do bani - jak nie mają schematów - przecież w dobie internetu dostep do nich nie jest jakiś problemowy... Nie wiem co za gigant wymyślił, że padnięta jest skrzynka przekaźników - to jest na prawdę dość solidna konstrukcja i chyba tylko termiczne/chemiczne oddziaływanie na nią może ją uszkodzić. Na odłegłość ciężko jest ocenić co jest nie tak - moze coś nie łączyć, a może po prostu masz jakiś dziwny alarm, lub jakąś dziwną rzeźbę zrobioną, która powoduje takie rzeczy. Niestety nikt nie jest wróżką i bez zerkniecia do auta nie powie kto co w nim namieszał. Jeżeli na prawde jest tam jakiś bałagan w kablach itp. to radzilbym wrócić do połączeń fabrycznych i wtedy próbować coś zdziałać.

: śr lip 29, 2009 19:33
autor: flatron316
Lipek81 pisze:Wiesz co Ci twoi elektrycy sa do bani
To jest tak że jak w serwisie widzą taki mix nieorginalny-to wymiękają.
Poprostu wolą w oryginalnych autach robić -bo w twoim mogą grzebac 2 dni i jak nie zrobią to im nie zapłacisz -a czas stracą.

Ja bym ci proponował poszukać jakiegoś elektryka kumatego i mało autoryzowanego-najlepiej starsze zakłady co kiedyś do myslenia zmuszały fachmanów-bo z mojej praktyki wynika że im bardziej zakład autoryzowany tym większe cieniasy w nim pracują -jak im komputer nie wskaże usterki-to sami nie są w stanie nic wymyślić

: śr lip 29, 2009 20:12
autor: alex1919
Lipek81 pisze:Wiesz co Ci twoi elektrycy sa do bani - jak nie mają schematów - przecież w dobie internetu dostep do nich nie jest jakiś problemowy... Nie wiem co za gigant wymyślił, że padnięta jest skrzynka przekaźników - to jest na prawdę dość solidna konstrukcja i chyba tylko termiczne/chemiczne oddziaływanie na nią może ją uszkodzić. Na odłegłość ciężko jest ocenić co jest nie tak - moze coś nie łączyć, a może po prostu masz jakiś dziwny alarm, lub jakąś dziwną rzeźbę zrobioną, która powoduje takie rzeczy. Niestety nikt nie jest wróżką i bez zerkniecia do auta nie powie kto co w nim namieszał. Jeżeli na prawde jest tam jakiś bałagan w kablach itp. to radzilbym wrócić do połączeń fabrycznych i wtedy próbować coś zdziałać.
No tez mnie zaskoczyli tym tekstem :crazy:. Niestety nie mam nigdzie "pod reka" innych elektrykow :(.

Myslalem zeby im podrzucic schematy i jakos ich naprowadzic na problem ;), tylko kurcze nie wiem gdzie szukac schematow :(
flatron316 pisze:To jest tak że jak w serwisie widzą taki mix nieorginalny-to wymiękają.
Poprostu wolą w oryginalnych autach robić -bo w twoim mogą grzebac 2 dni i jak nie zrobią to im nie zapłacisz -a czas stracą.

Ja bym ci proponował poszukać jakiegoś elektryka kumatego i mało autoryzowanego-najlepiej starsze zakłady co kiedyś do myslenia zmuszały fachmanów-bo z mojej praktyki wynika że im bardziej zakład autoryzowany tym większe cieniasy w nim pracują -jak im komputer nie wskaże usterki-to sami nie są w stanie nic wymyślić
To nie byl zadne autoryzowany warsztat - zwylki elektrycy :)

: śr lip 29, 2009 20:47
autor: dziabi3
kolego niema ze się nie da zrobić

pomógłbym ci ale za daleko mieszkam

porostu musisz znaleźć kogos po elektroniku <szkole>

i siąść ze 2 dni z nim i rozgryźć problem


ja polecam ci sprawdzić czy skrzynka bezpiecznikowa ma masę podpięta dobrze

i główny plus

potem szukać zwarć

: śr lip 29, 2009 22:17
autor: Lipek81
alex1919, w sumie jak masz jakiś garaż, czy jakieś miejsce do porobienia tej elektryki, to możemy sie jakoś spotkać- pracuje w Gydni, po robocie jakoś byśmy sie spotkali i moge zerknać co tam nie tak.

: śr lip 29, 2009 22:23
autor: jeryk10
Jezeli chcesz zeby auto jezdzilo tak jak kiedys to ja Ci go uzdrowie Tylko odpisz na PW Masz do mnie zut beretem

: czw lip 30, 2009 01:04
autor: alex1919
Lipek81 pisze:alex1919, w sumie jak masz jakiś garaż, czy jakieś miejsce do porobienia tej elektryki, to możemy sie jakoś spotkać- pracuje w Gydni, po robocie jakoś byśmy sie spotkali i moge zerknać co tam nie tak.
Garaz mam ale niestety na tyle ciasny ze nie da sie robic nic przy aucie... jedynie pod maska :(
jeryk10 pisze:Jezeli chcesz zeby auto jezdzilo tak jak kiedys to ja Ci go uzdrowie Tylko odpisz na PW Masz do mnie zut beretem
Poszlo PW.