Strona 1 z 1
rozrusznik - "zmulenie" przy odpalaniu w 2.0 2E
: wt lip 21, 2009 22:46
autor: kiler_444
rano odpalam silnik a tu zmulenie, myslałem ze moze słaby akumultor ale okazało sie ze podczas rozrchu napiecie na akumulatorze spada do 7,5; 8 voltów wiec zaczałem sprawdzac styki czy cos czasami nie zasniedziało i poruszałem szpilka z bendixa do ktorej podłaczony jest plus (zasilenie) i jak okdkreciłem to było troszke lepiej a jak dokreciłem to było gorzej i pozniej odkreciłem całkowicie te 2 nakretki od teraz ma problem bo robi cały czas jakies zwarcie i rozrusznik ani drgnie
co robic ???
: wt lip 21, 2009 22:49
autor: artur1902
jeśli słychać jak "cyka" elektromagnes a nie kręci to padł ci właśnie ten elektromagnes i nie załancza styków głównych przez które płynie prąd na wirnik rozrusznika
a może jak odkręcałeś przewody to zsunął Ci sie ten kabelek ze stacyjki co załancza elektromagnes.
ps: jeden temat wystarczy
: śr lip 22, 2009 09:20
autor: kiler_444
kabel sie nie zsunał wszystko jest na swoim miejscu tylko problem tkwi w prawidłowym połozeniu tej szpilki do ktorej jest podłaczony plus z akumulatora tylko jak znalezc terazprawdidłowe połozenie ???
: śr lip 22, 2009 16:00
autor: artur1902
moze uda ci sie znależć to położenie ale po pewnym czasie może być to samo, cieżko to naprawic bo elektromagnes sie nie rozkreca. pewnie nie obejdzie sie bez kupna nowego ale niech sie jeszcze inni wypowiedza na ten temat
: śr lip 22, 2009 17:30
autor: kiler_444
udało mi sie znalec połozenie tego trzpienia i załozyłem i działało. po 3 godzinach sprawdziłem i dalej to samo wiec chyba pozostaje zakup nowego elektromagnesu

: śr lip 22, 2009 21:44
autor: homeras
up

: śr lip 22, 2009 21:48
autor: kiler_444
panowie spróbowałem jeszcze na ostro podpiac rozrusznik i niby jest wszystko ok kreci i zazebiasie ale wału całkowicie nie obróci a jak przekrecam kluczyk to tylko tak cyka elektromagnes (po kilku kombinacjach znalazłem takie połozenie trzpienia ze nawet ze 3 razy silnik zpalił ale ogólnie to tylko ciutke ruszy wałem i jakby rozbiło sie jakies zwarcie) i resetuje mi komputer pokładowy z powodu spadku napiecia !!!
czy to bedzie uszkodzony na pewno elektromagnes ???
: czw lip 23, 2009 11:19
autor: artur1902
tak czy tak najlepiej wyciąg cały rozrusznik, obejrzyj go dokładnie, sprawdź czy nie ma luzu na tulejkach, czy szczotki całe, w jakim stanie bendix obejżyj sam wirnik czy izojacja nie jest okopcona, zdarta i w jakim stanie komutator. Może być tak, że z powodu za dużego luzu na tulejkach wirnik obciera o magnesy stojana i ma ciężko obrucić. A aku sprawdzałeś czy naładowany?
: czw lip 23, 2009 12:50
autor: kiler_444
i usterka została usunieta;
kupiłem nowy elektromagnes, załozyłem i niestety nadal było to samo.
od wtorku cały czas mierzyłem napiecie na aku i było 12,5 - 12,7 V i cały czas ładowałem aku prostownikiem i nawet wymieniałem akumulator we wtorek i tez muliło silnik ale dzisiaj założyłem prawie nowy akumulator i jest ok !!!
odkreciłem korki w aku i w 2 celach elktrolit był ponizej minimum wiec moze to niski poziom był powodem rozładowania akumulatora, a dziwna jest sprawa bo akumulator 62 Ah miał napiecie 12,5 V i załozyłem go do corsy 1,2 i wogólle nie ruszył wałem to nie wiem czy mam miernik uszkodzony czy faktycznie stary akumulator zakonczył swój żywot
dzieki za porady

: czw lip 23, 2009 15:09
autor: Paweł Marek
kiler_444 pisze:miał napiecie 12,5 V
od oceny sa testy robione pod obciażeniem, prawie każdy sklep handlujacy akumulatorami ma do tego przyrzady żeby ocenić, na ogół gratis.
: sob lip 25, 2009 11:45
autor: kiler_444
akumulator nowy zakupiony i test akumulatora został wykonanyi jest ok ale pojawił sie kolejny problem a mianowicie podczas jazdy silnik gasnie mi samoczynnie, jak właczyłem zapłon to nie słyszałem pompy paliwowej i tak kilka razy właczałem i wyłączałem zapłon i za którymś razem pompka sie załaczyła sie i silnik zapalił i znów prejechałem 100 metrow i silnik znow zgasł.
wymieniłem filtr paliwa bo jak 2 lata jezdziłem to nie wymieniany był i na razie silnik nie gaśnie ale nie wiem czy to moze byc przyczyna zbyt zanieczyszczonego filtra.
pompa umiera czy cos nie łaczy w elektryce ???
jak uwazacie
: sob lip 25, 2009 14:16
autor: artur1902
wydaje mi sie że pada kostka w stacyjce ale pojeździj troche i zobaczysz czy dalej gaśnie po wymianie tego filtra
tu masz fotoporade
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=157068
a wtedy jak nie łączyło nie było czuć smrodu palonej wazeliny ze styków lub jakiegoś dymu z okolic stacyjki?
: śr lip 29, 2009 19:43
autor: kiler_444
mozliwe ze stacyjka ale dokładnie mija rok jak wymieniałem kostke w stacyjce. Czyzby znów padłaby ???