Strona 1 z 1

Przerywa i szarpie

: pt lip 03, 2009 08:38
autor: CinekTHC
Witam wszystkich..
Model golfika ktorym sobie pomykam to trójka 2.0 16V ABF. 95r.
Najpierw napisze jak sie zachowuje, mianowicie..: po uruchomieniu silnika, jest ok, dopóki nie przestanie działać ssanie. Kiedy to nastapi, obroty silnka spadaja do okolo 900 i zaczyna sie..:
Delikatne falowanie i nierówna praca. Ale to nic, prawdziwe rodeo zaczyna sie kiedy zaczynam jechać, a wskazowka obrotomierza dochodzi do 2800 obr. Szarpie, kicha, przerywa, tak jakby ktos, albo coś włączał i wyłączał zapłon bardzo szybko. Dodam że w tym momencie "troszke" dymi.
Wszystko zanika, kiedy wskazówka przekracza 4000 obrotów, w tym momencie trzeba mocno trzymac kierownice, inaczej mówiąc jedzie tak jak powinien jechać.

Sprawdzone zostały wszystkie czujniki, cisnienie paliwa, nawet podczas jazdy. Zero błedów po podłaczeniu do komputera. Podmieniałem sterownik, rozdzielacz, przewody wysokiego napięcia i nic..:( Rozrząd też jest ok, ostatnio wymieniłem komplet + łancuch.
Wydaje mi sie że to nie bedzie niz związanego z elektryka.
NIe wiem co jest i nie mam juz siły i nerwów aby sie dalej zastanawiać. jeżeli Ktoś z Was przerabiał taki temat, to napiszcie.
Pozdrawiam

: pt lip 03, 2009 08:42
autor: Paweł Marek
Wężyk od ECU jest cały i podpiety?

: pt lip 03, 2009 08:46
autor: TAZ
Voj2s i Evolution z tym walczyli i wygrali. I każdy napisze, że za małe napięcie daje przekaźnik na ECU. Teraz tylko kwestia mądrego elektryka, który się połapie w czym rzecz bo mnie się zamiana na zewnętrzne zasilanie nie udała i było gorzej. Możliwe, że popełniłem jakieś błędy.

: pt lip 03, 2009 08:49
autor: zodiak
Przekaźnik od ECU sprawdzony/podmieniony ?

[ Dodano: Pią Lip 03, 2009 08:51 ]
Spóźniłem się :D

: pt lip 03, 2009 09:03
autor: TAZ
Często w samej skrzynce się palą styki i one nie przewodzą prądu jak należy.

: pt lip 03, 2009 13:39
autor: CinekTHC
Wężyk jest ok, a przekaznika nie sprawdzałem. Zobacze i odezwe się. Na razie dzięki

[ Dodano: 11 Lip 2009 14:00 ]
Witam ponownie.
Dzisiaj razem z kumplem doprowadziłem autko do normalnego stanu, jednak co fachowiec to fachowiec..
Odpalam i jadę bez najmniejszego szarpnięcia czy kichnięcia, pozostaje tylko takie głupie uczucie że zaraz zacznie szarpać.. :)
TAZ wielkie dzięki za podpowiedz.., miałeś racje z mała tylko poprawką do tego co podałeś, mianowicie: przekaznik w ogóle nie podawał napięcia na sterownik. Dziwne, bo bez niego sterownik powinien być "martwy" Jednak zył biorąc zasilanie z jednego cieniutkiego przewodu...
Wszystko jest teraz tak jak powinno, jeszcze raz dzięki za podpowiedz, pozdrawiam!