Strona 1 z 1

Gdy jest zimno jest żwawy gdy jest ciepło muli:/

: ndz cze 21, 2009 20:43
autor: dogu18
Witam
pozdadam silniczek 1.3 NZ niejest to potwór ale zawsze cos:) jakos to jedzie

zauwazyłem ze jak wyjezdzam wieczorem na przejeżdzke to silnij tak jaby miał moc ale gdy nap w ołudnie jade z pracy to jedzie bo jedzie bez rewelacji:/ zauwazylem ze zalezy to głownie ot temp. otoczenia. co moze byc tego przyczyna?? mi wydaje sie ze to moze byc wina albo zurzytej kopólki rozdzielacze któ¶a łapie wigoc albo filtra papieru który też moze łapac jakas tam wigloc.

miał juz ktoś taki problem i czy to jakoś rozwiazał??

pozdrawiam

: wt cze 23, 2009 00:03
autor: bogus01
Te nz to tak mają, ja jestem akurat po wymianie tych elementów i dzieje się dokładnie tak samo, np. rano przy pierwszym odpaleniu dopóki silnik się za mocno nie rozgrzeje to ma buta lepszego niż nie jeden rp (sprawdzone osobiście) ale jak wiadomo enzetki nieźle idą w pewnym przedziale obrotów i są silnikami dość "dziwnymi".

: wt cze 23, 2009 00:50
autor: lukasfenix
Twoim problemem może być uszkodzona klapa ( a raczej jej sterowanie) ciepłego/zimnego powietrza dochodzącego do filtra. Ciepłe powietrze zamula silnik gdy jest on już zagrzany. Dlatego na początek sprawdź tą klapę.

: wt cze 23, 2009 08:54
autor: bogus01
w sumie to może tak być ale nie widzę tam zbyt dużo ingerencji bo klapka sterowana jest podciśnieniowo, wykluczam pęknięty przewód bo wtedy problemy z przełączaniem działy by się niezależnie od temperatury i pory dnia ale niech sie wypowie ktoś obeznany, ja mogę polecić układ ze stożkiem(do niego też da się podłączyć sterowanie klapką jeżeli ma odpowiednią obudowę) ale i bez tego się da tylko nieraz może trudniej odpalać zimny a tak przynajmniej przy odpowiednim dolocie będzie miał zawsze zimne powietrze i będzie "żwawszy"

: wt cze 23, 2009 09:02
autor: lukasfenix
Klapka mogła się zablokować od jakiś nagarów i stanęła na amen. Najlepiej rozebrać i zbadać co się tam dzieje, sprawdzić czy jest w ogóle podciśnienie w wężyku.
To na sam początek. :chytry:

: wt cze 23, 2009 15:23
autor: Mc_Gyver
Skoro mowa o klapce mam pytanie co do podciśnienia - czy występuje tylko przy ciepłym silniku, co powoduje jej podniesienie i trzymanie w pozycja na zimne powietrze? Czym najlepiej przeczyścić mechanizm klapki, żeby chodziła b. lekko? Czy termostat to "ta puszka" w okol. filtra powietrza? Da się go naprawić? Moje pytania wynikają z tego, że do samej "puszki" dochodzi podciśnienie...jak ściągne wężyk i przyłożę palec jest zasysanie. Za "puszką" już nie ma...może się ktoś wypowiedzieć jak powinno być po kolei na poszczególnych odcinkach w zależności od temp. silnika? Czy podciśnienie dochodzi ciągle do termostatu (puszki) bez wzgl. na temp silnika? Który elelemnt przy gaźniku jest odpowiedzialny za to podciśnienie? Prosze o wyrozumiałość co do ilości pytań :bigok:

: wt cze 23, 2009 16:11
autor: dziabi3
kolego na zimnym silniku przy mieszku w werzyku podciśnieniowym jest podciśnienie

po nagrzaniu auta ono znika i klapka opada dając zimne powietrze

ja mam podobny efekt auto jest mocniejsze w chłodne dni kiedy jest wysokie ciśnienie atmosferyczne

jak jest duszny dzień to auto jest zamulone nieco


spróbuj jeszcze wymienić filtr na lepszy i usunąć zwierzke w róże dolotowej

tzn całkowicie na początku dolotu powinieneś mieć taką

jak masz okrągły filtr to jest taki długi róg a jak masz filtr kwadratowy to pod tą puszką w nadkolu

ja to wywaliłem i na lpg jest lepiej

: wt cze 23, 2009 19:46
autor: dogu18
ok dzieki za odpowiedzi jak bede miał chwilke czasu to przejze tą klapke ciepłego luftu:) i weżyki<jak sprawdzic czy jest podcisnienie??>

oczywiscie czekam jeszcze na inne propozycje

pozdro