Strona 1 z 1

Nastepstwa czyszczenia przepustnicy+adaptacja

: pn cze 08, 2009 15:43
autor: swinkz
Witam,

Wiem, ze bylo juz wiele tematow o samym czyszczeniu i adaptacji przepustnicy.

Ale co z nastepstwami? Wlasnie dzwonilem do warsztatu, ktory sie tym zajmuje i powiedzieli mi tam, ze po takim zabiegu stan moze sie czasem wrecz pogorszyc.

Czy ktos z was spotkal sie kiedys z tymi przykrymi nastepstwami?
I czy ktos moze mi powiedziec czy to prawda ze moga one wystapic.

Pozdrawiam,
Wojtek

: pn cze 08, 2009 17:37
autor: pszczyna
Jedyny minus to podwyższone obroty biegu jałowego które ustępują po przejechaniu ok. 1.000tyś km

: pn cze 08, 2009 22:48
autor: swinkz
pszczyna pisze:Jedyny minus to podwyższone obroty biegu jałowego które ustępują po przejechaniu ok. 1.000tyś km
Hej,
Dzieki za Twoja odpowiedz :)

ale mam jeszcze takie pytania:
1. czy zawsze wystepuje ten objaw, czy jesli wystapi to sie go obawiac i czy regulacja zmniejszac obroty a pozniej podkrecac na wyzsze(po 1k km) ??
2. czy to jedyny minus? czy jest troche prawdy w tym co powiedzieli mi w warsztacie, ze moze to pogorszyc na tyle sprawe ze trzeba bedzie wymieniac przepustnice / co wiaze sie z pewnie wysokimi kosztami a na nie nie chce sie narazac :(
3. czy majac vaga (posiadam) lepiej wykonac ta czynnosc samemu? (tu musze dodac, ze nie znam sie zbyt na samochodach :( )

Dzieki jeszcze raz za pomoc.
Pozdrawiam.

: wt cze 09, 2009 07:28
autor: roman58
Tu masz instrukcje
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t= ... sc&start=0

: wt cze 09, 2009 07:53
autor: feniks
swinkz pisze:1. czy zawsze wystepuje ten objaw, czy jesli wystapi to sie go obawiac i czy regulacja zmniejszac obroty a pozniej podkrecac na wyzsze(po 1k km) ??
ja miałem 1800 obr. i po 1000km nie przeszło
swinkz pisze:2. czy to jedyny minus? czy jest troche prawdy w tym co powiedzieli mi w warsztacie, ze moze to pogorszyc na tyle sprawe ze trzeba bedzie wymieniac przepustnice / co wiaze sie z pewnie wysokimi kosztami a na nie nie chce sie narazac
byłem u 3 mechaników i wszyscy po czyszczeniu kazali wymieniać przepustnicę bo walnięta :grin:
a wystarczyło przeprowadzić adaptację i zrobiłem juz 2tys.km i chodzi
swinkz pisze:3. czy majac vaga (posiadam) lepiej wykonac ta czynnosc samemu? (tu musze dodac, ze nie znam sie zbyt na samochodach )
możesz samemu info jak wyżej kolega roman58 napisał

: wt cze 09, 2009 07:55
autor: swinkz
roman58 pisze:Tu masz instrukcje
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t= ... sc&start=0
Dzieki ale to akurat juz widzialem :D chodzi mi o nastepstwa a nie samo czyszczenie tak jak juz pisalem powyzej.
Tak czy siak dzieki :)

: wt cze 09, 2009 08:06
autor: roman58
Na forum jest jak ustawić przepustnicę po czyszczeniu,pomiędzy zderzak wkładasz pasek papieru i dokręcasz żeby się pasek papieru dał lekko wyciągnąć. to jest na forum tylko nie mogę znaleś.
Jest
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=238007

: wt cze 09, 2009 10:22
autor: chmurapawel
ja nigdy przespustnicy nie ustawiałem, po czyszczeniu były tytlko wyszsze obroty po zapaleniu, z każdym przejechanym kilometrem obroty sie normowały.

Nie po każdym czyszczeniu tak jest, nie wiem dlaczego.

: wt cze 09, 2009 10:37
autor: swinkz
roman58 pisze:Na forum jest jak ustawić przepustnicę po czyszczeniu,pomiędzy zderzak wkładasz pasek papieru i dokręcasz żeby się pasek papieru dał lekko wyciągnąć. to jest na forum tylko nie mogę znaleś.
Jest
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=238007
Matko święta... Ja NIE SZUKAM INSTRUKCJI JAK USTAWIĆ!! a chce zebrac informacje na temat następstw jakie mogą wystąpić po tej czynności - czytaj temat > czytaj posty > odpisuj.
chmurapawel pisze:...po czyszczeniu były tytlko wyszsze obroty po zapaleniu, z każdym przejechanym kilometrem obroty sie normowały...

Nie po każdym czyszczeniu tak jest, nie wiem dlaczego.
Właśnie takie informacje chciałbym pozbierać. Dzięki!

Jeśli ktoś jeszcze ma jakieś ciekawe info, które zaobserwował niech się nimi podzieli :)

: wt cze 09, 2009 11:12
autor: feniks
przed czyszczeniem miałem 900obr
po bez adaptacji zaraz po odpaleniu 900, po wciśnieciu gazu choćby na sekundę
poniżej 1800 nie spadały
po adaptacji ksiązkowe 750 około
co najciekawsze jak rozebrałem wcale zasyfiona mocno nie była - delikatny osad
i przez ten 1000km bez adaptacji spalanie masakryczne, nie szło jeździć z jałowymi 1800 w korku

: wt cze 09, 2009 12:29
autor: chmurapawel
SPRAWDZ CZY PODCISNIEN NIE ZAMIENIŁEŚ BO WTEDY TAK SIE BEDZIE DZIAŁO

: wt cze 09, 2009 12:43
autor: Pablitto
Czyściłem na 2 sposoby - najpierw zdjąłem odme, wyczyściłem cąły "majonez", potem środkiem do czyszczenia przepustnic popsikałem w nią (kolega siedział za kółkiem i gazował") po czym pędzelkiem pościerałem osad. Dało to całkiem sporo. Potem jeszcze dla pewności rozebrałem przepustnice, wyczyściłem, złożyłem - adaptacja przez kolege na vagu (tu wyszło że padła sonda lambda, mimo to adaptacja się udała - a mówią, że jak są błędy to adaptacja nie pójdzie) - i się okazało, że obroty świrują.. przyczyna prozaiczna - nie podpiąłem małego wężyka podciśnienia. Wszystko śmiga aż miło.
Jedyne czego się możesz bać przy rozbieraniu i czyszczeniu, to że ją mechanicznie uszkodzisz, tą klapke na sprężynie. A jak sie boisz, to po prostu kup za jakies 15pln sprey, pędzelek, ściągnij wąż od filtra powietrza i po prosu popsikaj tam, przetrzyj pędzelkiem. 20min. roboty, a efekt może cię zdziwić.

: wt cze 09, 2009 13:01
autor: chmurapawel
ja nigdy nie robilem adaptacji vagiem, po wyjeciu przepustnicy i umyciu jesj bęzyną, po zlozeniu bylo wszystko oki.

Według mnie nie ma potrzeby robienia adaptacji vagiem.

Przynajmniej nie bylo mi nigdy to potrzebne