Dnia 31.05 nasza domowa trójka 1,8 "odłożyła łyżkę"...
Dokładniej mówiąc do oleju poszła woda silnik się "osmarkał" olejem więc wiadomo-uszczelka.
Ale na tym etapie moja wiedza się kończy, niewiadome:
-w jakiej kolejności odkręcać szpilki głowicy(no i potem przykręcać rzecz jasna
-z jakim momentem obrotowym
-co z doświadczenia własnego polecacie zrobić za jednym zamachem
-w jaki sprzęt oprócz klucza dynamometrycznego zaopatrzyć się jeszcze najlepiej
-jakimi śrubami(jaki klucz)jest przykręcona głowica
-jak wygląda sprawa z ew czyszczeniem silnika z całego syfu po awarii
to na razie tyle, będę się pytał o resztę jak mi wpadnie do głowy
Z góry dzięki za każdą pomoc

