Pytanie o przegub wewnętrzny
: ndz maja 24, 2009 03:19
MK4 1,6 16V ATN 2000r. 150000km
Witam, mam pewien problem. Polega on na tym, że z prawej strony, ogólnie z okolicy skrzyni i półosi czyli od dołu podczas np. redukowania biegu i puszczania sprzęgła słychać coś w stylu stuku, metalicznego, jakby coś było luźne, przypomina to trochę, hehe, dźwięk jaki można było słyszeć w maluchach, gdy wyrobił się frez na zabierakach lub był wywalony przegub. Ten sam dźwięk słyszę też stojąc na postoju, po wrzuceniu 1 biegu i energicznym popuszczaniu gdzieś do połowy poślizgu i wciskaniu, wiecie o co chodzi.
Trwa to właściwie od kilku miesięcy, od kupna ale wydaje mi się że stuk narasta, jakby z przebiegiem. Byłem z tym i owszem przy okazji innych spraw i mechanik niby sprawdzał, że wszystko gra, 3 poduszki pod silnikiem są dobre, półosie, nic nie leje ze skrzyni, z tym że stawiam na ten dźwięk jak w 126p. Jako tako na codzień nie słuchać tego postukiwania, przy spokojnej jeździe, ale z czasem zaczyna mnie to już irytować. Nie chcę jechać na dzieńdobry do skrzyniarzy, bo zaraz mi powiedzą że ten typ tak ma, że lecą te skrzynie itd. o czym wiem.
Pytanie jest takie, czy ktoś się spotkał z tym objawem, czy np. nie mógłby to być przegub wewnętrzny, a jeśli tak to jak to sprawdzić bez rozbierania, jaki tam pasuje przegub, w jakich pieniądzach i czy wystarczy poodkręcać wkoło śruby i da radę go zmienić, czy trzeba wyjechać z półośką? A może to jakieś bebechy w skrzyni przy przekładni głównej?
Witam, mam pewien problem. Polega on na tym, że z prawej strony, ogólnie z okolicy skrzyni i półosi czyli od dołu podczas np. redukowania biegu i puszczania sprzęgła słychać coś w stylu stuku, metalicznego, jakby coś było luźne, przypomina to trochę, hehe, dźwięk jaki można było słyszeć w maluchach, gdy wyrobił się frez na zabierakach lub był wywalony przegub. Ten sam dźwięk słyszę też stojąc na postoju, po wrzuceniu 1 biegu i energicznym popuszczaniu gdzieś do połowy poślizgu i wciskaniu, wiecie o co chodzi.
Trwa to właściwie od kilku miesięcy, od kupna ale wydaje mi się że stuk narasta, jakby z przebiegiem. Byłem z tym i owszem przy okazji innych spraw i mechanik niby sprawdzał, że wszystko gra, 3 poduszki pod silnikiem są dobre, półosie, nic nie leje ze skrzyni, z tym że stawiam na ten dźwięk jak w 126p. Jako tako na codzień nie słuchać tego postukiwania, przy spokojnej jeździe, ale z czasem zaczyna mnie to już irytować. Nie chcę jechać na dzieńdobry do skrzyniarzy, bo zaraz mi powiedzą że ten typ tak ma, że lecą te skrzynie itd. o czym wiem.
Pytanie jest takie, czy ktoś się spotkał z tym objawem, czy np. nie mógłby to być przegub wewnętrzny, a jeśli tak to jak to sprawdzić bez rozbierania, jaki tam pasuje przegub, w jakich pieniądzach i czy wystarczy poodkręcać wkoło śruby i da radę go zmienić, czy trzeba wyjechać z półośką? A może to jakieś bebechy w skrzyni przy przekładni głównej?