Termostat czy czujnik temperatury cieczy
: czw maja 07, 2009 03:08
Witam,
silnik jak w profilu (1.6 SR),
mam czasem taki problem, że jak przejade krótki odcinek drogi ok 500 metrów np i zgaszę silnik to przy próbie odpalenia, odpala dopiero za drugim razem, rano jak wstaje to pali do strzału, w zimie to samo, sytuacja zdarza się tylko jak wspomniałem wyżej.
Jadąc do pracy ok 5 km silnik zagrzewa sie do 90 stopni, czy możliwe że jest to wina czujnika temperatury cieczy lub termostatu?
Jakie są objawy ich uszkodzenia, czy na komputerze pokaże ich błędy?
Dodam, że nigdy mi się nie przegrzał.
Jeszcze ostatni pytanei jakiej firmy polecacie czujniki temp. cieczy i jaka mniej więcej ich cena oraz czy wymiana jest trudna?
Czy może to czujnik Halla?
Podpinałem go ostatnio pod komputer i błędów nie było żadnych.
Z GÓRY WIELKIE DZIEKI KOLEDZY.
PS.
świece (NGK), przewody (BERU), ostatnio wymienione, przepustnica czysta, nie ma problemów z obrotami, przepływomierz też przeczyszczony, odżył po tym zabiegu.
silnik jak w profilu (1.6 SR),
mam czasem taki problem, że jak przejade krótki odcinek drogi ok 500 metrów np i zgaszę silnik to przy próbie odpalenia, odpala dopiero za drugim razem, rano jak wstaje to pali do strzału, w zimie to samo, sytuacja zdarza się tylko jak wspomniałem wyżej.
Jadąc do pracy ok 5 km silnik zagrzewa sie do 90 stopni, czy możliwe że jest to wina czujnika temperatury cieczy lub termostatu?
Jakie są objawy ich uszkodzenia, czy na komputerze pokaże ich błędy?
Dodam, że nigdy mi się nie przegrzał.
Jeszcze ostatni pytanei jakiej firmy polecacie czujniki temp. cieczy i jaka mniej więcej ich cena oraz czy wymiana jest trudna?
Czy może to czujnik Halla?
Podpinałem go ostatnio pod komputer i błędów nie było żadnych.
Z GÓRY WIELKIE DZIEKI KOLEDZY.
PS.
świece (NGK), przewody (BERU), ostatnio wymienione, przepustnica czysta, nie ma problemów z obrotami, przepływomierz też przeczyszczony, odżył po tym zabiegu.