Klocki stukają w tarczę - cały czas coś dzwoni
: wt maja 05, 2009 00:17
Witajcie,
sprawa przedstawia się tak, że kiedy jadę po grubej kostce brukowej albo wpadam w nieduże dziury, to z lewej strony auta coś pieruńsko dzwoni, jakbym wiózł talerze na wydechu.
Odgłos jest słyszalny tylko po otwarciu szyby.
Wczoraj auto poszło na kanał. Zauważyłem urwany zaczep blaszanej osłony termicznej jakieś 50cm od kata, ale już to naprawiłem, ale dalej cuś stukało.
Sprawdziłem całe podwozie i nie znalazłem niczego, co mogłoby walić. Wydech jest w całości i trzyma się mocno.
Z ciekawości poszarpałem za lewy zacisk i zauważyłem, że mogę nim stuknąć o tarczę. Luz jest niewielki, ale jest. Z prawej strony nic się nie rusza.
Grubość okładzin : ok 7mm.
Zakładając, że znalazłem winowajcę - co z tym fantem zrobić?
sprawa przedstawia się tak, że kiedy jadę po grubej kostce brukowej albo wpadam w nieduże dziury, to z lewej strony auta coś pieruńsko dzwoni, jakbym wiózł talerze na wydechu.
Odgłos jest słyszalny tylko po otwarciu szyby.
Wczoraj auto poszło na kanał. Zauważyłem urwany zaczep blaszanej osłony termicznej jakieś 50cm od kata, ale już to naprawiłem, ale dalej cuś stukało.
Sprawdziłem całe podwozie i nie znalazłem niczego, co mogłoby walić. Wydech jest w całości i trzyma się mocno.
Z ciekawości poszarpałem za lewy zacisk i zauważyłem, że mogę nim stuknąć o tarczę. Luz jest niewielki, ale jest. Z prawej strony nic się nie rusza.
Grubość okładzin : ok 7mm.
Zakładając, że znalazłem winowajcę - co z tym fantem zrobić?