Strona 1 z 1

Klocki stukają w tarczę - cały czas coś dzwoni

: wt maja 05, 2009 00:17
autor: AndrzejP4
Witajcie,

sprawa przedstawia się tak, że kiedy jadę po grubej kostce brukowej albo wpadam w nieduże dziury, to z lewej strony auta coś pieruńsko dzwoni, jakbym wiózł talerze na wydechu.
Odgłos jest słyszalny tylko po otwarciu szyby.

Wczoraj auto poszło na kanał. Zauważyłem urwany zaczep blaszanej osłony termicznej jakieś 50cm od kata, ale już to naprawiłem, ale dalej cuś stukało.

Sprawdziłem całe podwozie i nie znalazłem niczego, co mogłoby walić. Wydech jest w całości i trzyma się mocno.

Z ciekawości poszarpałem za lewy zacisk i zauważyłem, że mogę nim stuknąć o tarczę. Luz jest niewielki, ale jest. Z prawej strony nic się nie rusza.
Grubość okładzin : ok 7mm.

Zakładając, że znalazłem winowajcę - co z tym fantem zrobić?

: wt maja 05, 2009 06:55
autor: zodiak
Cały zacisk nie ma prawa się ruszać! Może to klocek jest luźny?
Klocki powinny być zakładane z takimi blaszkami, może brak ci tej blaszki.

: wt maja 05, 2009 07:03
autor: Michał_1977
zodiak pisze:Klocki powinny być zakładane z takimi blaszkami, może brak ci tej blaszki.
Dokładnie,sprawdź czy są te blaszki dystansowe i ewentualnie w jakim stanie

: wt maja 05, 2009 07:22
autor: misiek
AndrzejP4 pisze:Zakładając, że znalazłem winowajcę - co z tym fantem zrobić?
AndrzejP4 mam to samo, trzeba kupić zestaw naprawczy do prowadnika zacisku ham. składa się on z dwóch tulejek prowadzących (jeżeli hamulce masz z systemu VWII - starszy typ, to jedna ma dł. 35mm a druga 45mm) i dwóch gumek w których są osadzone te tuleje a gumki są osdzone w zacisku, koszt jednego zestawu to ok 60 - 70 zł
tyle tylko że Ty masz seata a tam nie wiem jak to jest rozwiązane, ale myślę ze podobnie

[ Dodano: 09-05-05, 07:25 ]
zodiak pisze:Cały zacisk nie ma prawa się ruszać! Może to klocek jest luźny?
ma prawo się ruszać na prowadnikach ale podczas używania hamulców gumki się wycierają i luz się zwiększa i zaczyna się klepanie o tarczę klockami

: wt maja 05, 2009 08:35
autor: emdeno1
pewnie ta blaszka dzwoni, zacznij od tego. u mnie tak samo dzwonilo tylko ja wsunąłem i zagiąłem tak zeby nie wypadala, wogole koszt owych tez jest raczej niewielki

: wt maja 05, 2009 14:38
autor: AndrzejP4
Dzisiaj jeszcze raz obmacalem problem i wychodzi na to że:
- część zacisku przykrecona do piasty trzyma sie sztywno
- druga część ma spore luzy "góra-dół"
- po zdjeciu zacisku nie widzę żadnych blaszek dystansowych między klockami. Czyli chyba czegoś brakuje :(

w prawym zacisku także nie ma żadnych blaszek, ale prowadnica ma mały luz i nie telepie się.

Czy mógłby ktoś wkleić foto przedstawiające te brakujące dystanse? Podejrzewam, że poprzedni właściciel wymieniając klocki musiał coś zgubić.

: wt maja 05, 2009 14:43
autor: misiek
AndrzejP4 pisze:Czyli chyba czegoś brakuje
skoro w prawym nie ma blaszek to prawdopodobnie nie ma ich wcale u ciebie a luz jest mniejszy to oznacza że jednak przyczyna jest po stronie lewej - czyli za luźny zacisk