Strona 1 z 1

Szarpie i kopie

: pn maja 04, 2009 22:05
autor: Farin
Witam,
przyznam szczerze, iż wiedziałem, że kupuję swojego MK2 z rozkompletowanymi kablami WN. Mianowicie jedna świeca zasilana jest innym (grubszym i fioletowym) kablem. Samochodzik jeździł więc nie wnikałem. Przedwczoraj wybrałem się na mazury i w drodze powrotnej zaczął mi dziwnie szarpać. Z częstotliwością 2-3 razy na sekundę dawało się odczuć szarpnięcia, a i przy dodawaniu gazu nie za chętnie jechał do przodu, nie mówiąc już o prędkości ponad 110km/h. Niewiele mogłem zrobić, więc na postoju zresetowałem komputer (odłączyłem wtyczkę na kwadrans) z nadzieją, że może się poprawi (gdzieś kiedyś słyszałem, że reset pomaga na niektóre bolączki). Gdy po przerwie zorientowałem się, że to nie pomogło podniosłem maskę i na zapalonym silniku postanowiłem sprawdzić czy będzie jakaś zmiana w pracy gdy ściągnę pojedyńczo kable.
Silnik pracował nierówno, ściągnąłem pierwszy (ten inny) - nic się nie stało, założyłem spowrotem.
Ściągnąłem drugi - wyraźnie zaczął gorzej chodzić i omal nie zgasł..
Założyłem drugi i ściągnąłem trzeci - tak samo omal nie zgasł. Założyłem i chwyciłem za czwarty kabel. Popieściło mnie jak tylko go mocniej ścisnąłem... (drugą ręką trzymałem maskę = masa).

Znawcą to ja nie jestem więc pytam na podstawie obserwacji - czy taki opis świadczy o konieczności wymiany kabli i ich winie w gorszej pracy silnika?
dwa - czy mogę pożyczyć od kolegi z Vectry kable i sprawdzić czy na nich będzie pracował płynnie = czy to napewno kabli wina.
trzy = kiedyś orientowałem się w cenie kabli i zaśpiewano mi 180zł. Na Allegro widziałem kable za ok 40-50zł - czy takie mogą być? (podpisane uniwersalne).

Mój samochodzik to Golf 2 silnik 1.8 kat z mono-wtryskiem i 2,5 letnią instalacją LPG.


Z góry dziękuję za odpowiedzi...

[ Dodano: 04 Maj 2009 22:12 ]
dodam tylko, że nie jest to wina złego gazu - bo tankowałem specjalnie po mniej i za każdym razem na innej stacji by wykluczyć, że jest to jego wina, poza tym pewien odcinek kontrolnie przejechałem na paliwie - i też szarpało.

: pn maja 04, 2009 22:20
autor: -=ren=-
No jeśli CIe "kopie" to znaczy że kabel ma przebicie... powinieneś wymienić kable WN bo inaczej iskra nie będzie występować tak gdzie powinna - na świecy, tylko mówiąc obrazowo Gania po silniku jak chce. Należałoby wymienić od razu palec rozdzielacza zapłonu i kopułkę... przy okazji obejżeć czy zapłon jest dobrze ustawiony na znaki oraz czy kolejność zapłonu jest odpowiednia. Wymiana jest tym bardziej wskazana że masz LPG, a iskra w złym momencie przy gazie może skutkować strzałem w dolot...

co do pożyczania kabli od jakiegoś opelka, od bidy może być, ale uważajacie na kolejnośc zapłonu.

nie szukaj kabli uniwersalnych tylko kup takie powiedzmy "dedykowane" do VW, a uniwersalizm ich polega na tym że pasują do większości modeli 8 zaworowych z okolic twojego rocznika.

: pn maja 04, 2009 22:20
autor: Michał_1977
Konkretnej ceny kabli Ci nie podam,bo nie znam,ale to na pewno ich wina.Piszesz
Farin pisze:Silnik pracował nierówno, ściągnąłem pierwszy (ten inny) - nic się nie stało, założyłem spowrotem.
więc jak nie było reakcji silnika na zdjęcie kabla,to znaczy,że on nie działa.
Możesz wymienic także świece.Drogie nie są,a praca silnika sie poprawi

: pn maja 04, 2009 23:00
autor: Farin
Michaś_1977 pisze:Możesz wymienic także świece.Drogie nie są,a praca silnika sie poprawi
Na świecach przejechane jest równe 5tyś, a poprzedni właściciel zamontował te takie 4 elektrodowe. Zaglądałem ostatnio do nich i naprawdę ładne są.

Wracając do wystrzałów - to od jakiegoś czasu zdarzało się, że przy mocniejszym wdepnięciu w gaz samochód rwał i z tyłu coś strzeliło głośno jakby z rury...

Tak więc wymiana kabli nieunikniona.

tak zapytam jeszcze o co chodzi z tą kolejnością zapłonu? domyślam się, że chodzi o podłączenie kabli z kolejnych świec w odpowiednie miejsce na kopułce do okoła palca - czy tak? To akurat będzie proste - bo wcześniej samochodzik chodził dobrze - więc kolejność jest dobra - oznaczę sobie, który kabel w które gniazdo i podłączę tak samo - zwłaszcza, że przynajmniej w tym "komplecie" kable mają różną długość.

: wt maja 05, 2009 07:19
autor: Michał_1977
Farin pisze:tak zapytam jeszcze o co chodzi z tą kolejnością zapłonu? domyślam się, że chodzi o podłączenie kabli z kolejnych świec w odpowiednie miejsce na kopułce do okoła palca - czy tak?
Dokładnie o to chodzi :bigok:

: wt maja 05, 2009 22:00
autor: -=ren=-
Farin pisze:To akurat będzie proste - bo wcześniej samochodzik chodził dobrze - więc kolejność jest dobra - oznaczę sobie, który kabel w które gniazdo i podłączę tak samo - zwłaszcza, że przynajmniej w tym "komplecie" kable mają różną długość.
po prostu wymieniaj kable po kolei... od najdalszej świecy do najbliższej, najpierw zdejmij ze świecy potem z kopułki i załóż nowy i tak cztery razy a piąty pozostanie kabel do cewki zapłonowej....