Skrzynia automat wywaliła olej
: pt kwie 24, 2009 09:18
Witam
Pisałem wcześniej w odkopanym poście ale postanowiłem założyć świeży.
Oddałem samochód do mechanika na wymianę skrzyni. W starej eksplodował dyferencjał.
Samochód odebrałem w środę po południu i w czwartek pojechałem do pracy. Zdziwiło mnie że pod samochodem mam plamę oleju. Postanowiłem rozgrzać skrzynie i sprawdzić olej jak instrukcja nakazuje. Okazało się, że mam 4-5 cm ponad max. Od razu pojechałem do mechanika aby upuścili. Po dojechaniu okazało się, że nie ma czego spuszczać bo skrzynia wywaliła cały olej. Wywaliło ewidentnie przez uszczelniacz na sprzęgle hydrokinetycznym. Ogólnie wszystko uparprane bo turbinka już się o to postarała.
Według instrukcji nadmiar oleju uszkadza skrzynię, ale czy mogło wywalić uszczelniacz?
Warsztat nie umywa rąk. Mają wyjąć skrzynię i sprawdzić czy to ich wina. Ale jak nie ich to czyja. Skrzynia była sprawna. Nie miała żadnych oznak wyrzucania oleju.
Nie mam ochoty oddać następnych 350 zet po 1 dniu uciechy.
Pisałem wcześniej w odkopanym poście ale postanowiłem założyć świeży.
Oddałem samochód do mechanika na wymianę skrzyni. W starej eksplodował dyferencjał.
Samochód odebrałem w środę po południu i w czwartek pojechałem do pracy. Zdziwiło mnie że pod samochodem mam plamę oleju. Postanowiłem rozgrzać skrzynie i sprawdzić olej jak instrukcja nakazuje. Okazało się, że mam 4-5 cm ponad max. Od razu pojechałem do mechanika aby upuścili. Po dojechaniu okazało się, że nie ma czego spuszczać bo skrzynia wywaliła cały olej. Wywaliło ewidentnie przez uszczelniacz na sprzęgle hydrokinetycznym. Ogólnie wszystko uparprane bo turbinka już się o to postarała.
Według instrukcji nadmiar oleju uszkadza skrzynię, ale czy mogło wywalić uszczelniacz?
Warsztat nie umywa rąk. Mają wyjąć skrzynię i sprawdzić czy to ich wina. Ale jak nie ich to czyja. Skrzynia była sprawna. Nie miała żadnych oznak wyrzucania oleju.
Nie mam ochoty oddać następnych 350 zet po 1 dniu uciechy.