Alarm
: pn kwie 20, 2009 21:34
Witam
Mam dość niecodzienną sytuacje. Kupiłem mojego golfinę rok temu od znajomego. Wszystko ładnie szurało żadnego alarmu nie miałem. Nogę rozwaliłem 2 tygodnie samochód stał, akumulator padł no to trzeba naładować, chciałem go wyjąć i podłączyć w domu. A tu nagle po zdjęciu klemry zaczeło wyć jak skurczybyk. Teraz muszę mieć otwartą maskę ,żeby nie wył i przy każdym otwarciu dzwi wyje!!! jakaś chora opcja w ogóle, nie wiem co z tym zrobić? da się to jakoś łatwo ogarnąć?
Mam dość niecodzienną sytuacje. Kupiłem mojego golfinę rok temu od znajomego. Wszystko ładnie szurało żadnego alarmu nie miałem. Nogę rozwaliłem 2 tygodnie samochód stał, akumulator padł no to trzeba naładować, chciałem go wyjąć i podłączyć w domu. A tu nagle po zdjęciu klemry zaczeło wyć jak skurczybyk. Teraz muszę mieć otwartą maskę ,żeby nie wył i przy każdym otwarciu dzwi wyje!!! jakaś chora opcja w ogóle, nie wiem co z tym zrobić? da się to jakoś łatwo ogarnąć?