Strona 1 z 1

Czarna, zakopcona sonda lambda

: śr kwie 08, 2009 17:59
autor: moriel
Dzisiaj w końcu zebrałem się na odwagę i jako przedstawiciel posiadaczy NZ-tki postanowiłem sprawdzić czy większość typowych problemów z falowaniem ustąpi po wymianie sondy na nową. Oczywiście przy tej okazji regulacja spalin, zapłonu itd. Teraz silnik już z nową sondą wyregulowany na 120%. Czy problemy przejdą jeszcze nie wiem, bo nie miałem czasu dobrze posprawdzać, ale z pewnością o tym napiszę jak sprawdzę.

W każdym razie pytanie jest inne: stara sonda, którą wyciągnąłem (według opisu na obudowie Bosch) jest cała czarna, zakopcona sadzą i to do tego stopnia, że wygląda jakby była porośnięta czarnym mchem. Czego to objaw?

P.S. Stara sonda sygnał wprawdzie dawała dobry (0,1 - 0,75V), ale niemrawo, a obwód grzałki wykazał przerwę, więc uznałem, że bez wymiany dalej nie nada :)

: czw kwie 09, 2009 16:53
autor: stonefree
Objaw to zbyt bogatej mieszanki?

: czw kwie 09, 2009 17:18
autor: dziabi3
zepsuta grzałka mogła nie dogrzewać na postoju sondy i auto mogło walic benzyną w tłumik co spowodowało zakopcenie sondy

napisz jaką sondę założyłeś i ile dałeś i jak się sprawuje

: czw kwie 09, 2009 17:33
autor: emiloss
Sonda lambda może być zakopcona co może powodować jej nie prawidłowe działanie. 20 minut szybkiej jazdy powinno okopcenie usunąć. Sonda z tego co wiem działa w odpowiedniej temperatórze i poto jest grzałka, żeby szybciej zaczeła działać.

: czw kwie 09, 2009 20:38
autor: moriel
To nie jest tak, że ona po prostu była okopcona (np. tak, jak zakopcone bywają świece zapłonowe). Ta sonda pokryta była zwartym, twardym czarnym osadem, praktycznie skorupką sadzy o grubości przynajmniej 3mm, który zeskrobać dałem radę dopiero nożem. Żadne czyszczenie szczoteczką nawet nie ruszyło tego osadu. Nie wierzę, żeby w tej sytuacji nawet dobre wygrzanie sondy mogło coś poradzić. Tym bardziej, że w takim stanie wyciągnąłem ją z katalizatora świeżo po dłuższej trasie.

Bogata mieszanka, być może owszem. Ale od jak dawna by to musiało trwać, żeby nagromadził się aż taki osad? Czyżby samo niedogrzanie było główną przyczyną?

Nowa sonda to uniwersalna, 3-przewodowa Magneti Marelli z grzałką 18W. Kosztowała ok. 140zł.