Strona 1 z 1
Stuki w przednim zawieszeniu.
: sob mar 07, 2009 00:04
autor: matti_vw
Mam problem ze stukaniem w przednim zawieszeniu i potrzebuje pomocy w zdiagnozowaniu usterki. Stuki dochodzą z okolicy lewego koła i pojawiają się tylko w szybkich lub długich łukach w prawo. Pukanie przenosi się nawet na drążek zmiany biegów który się rusza, równo z tymi stukami dochodzącymi z koła. W ogóle to mam odczucia, że jak zaczyna stukać, to tak jakbym lekko tracił przyczepność. Stuki są też lekko odczuwalne na kierownicy.
Ostatnio był wymieniany przegub zewnętrzny w tym pukającym kole i końcówka drążka kierowniczego ale nie pomogło.
Co może być przyczyną tych objawów?
: sob mar 07, 2009 00:15
autor: Karol G60
duzo jest mozliwoscc.. jak masz gdzie to sprawdz zawieszenie.. łaczniki stab. gumy na stab.(na belce) tuleje w wachaczach... górne łozysko na amorku czy dokrecone 2 nakretki.. sworznie wachaczy... poduszki silnika??
: sob mar 07, 2009 00:19
autor: matti_vw
Łączniki stabilizatora, tuleje w wahaczach, górne łożysko i poduszki silnika były już wymieniane. To dzieje się nawet na idealnej nawierzchni, asfalt jak stół a to puka.
: sob mar 07, 2009 00:25
autor: Karol G60
jesli faktycznie sie przenosi sie to na dzwignie zmiany biegów to cos z skrzynia... badz przegubm wewnetrznym.... sprawdz dla pewnosci ojej... mysle ze to moze byc przegób wewnetrzny... ( sprawdz osłone jego czy cała jest)
: sob mar 07, 2009 01:19
autor: matti_vw
Skrzynia też już jest wymieniona razem z tymi kielichami od półosi i jest to samo. Na poprzedniej skrzyni też stukało. A może łożyska w kołach?
: sob mar 07, 2009 01:30
autor: To_mas
matti_vw pisze:A może łożyska w kołach?
a moze 3a sprawdzić
: sob mar 07, 2009 01:49
autor: matti_vw
To_mas pisze:a moze 3a sprawdzić
a no wypadało by ale, to muszę jechać do mechanika, a wolałbym go już naprowadzić czego ma szukać, bo kiedyś tego nie zrobiłem i wymienił jedną rzecz za dużo ;P
Samemu mi się nie chce szukać bo garażu nie mam a pogoda jest średnia.
[ Dodano: 09 Mar 2009 16:31 ]
Byłem dzisiaj u mechanika który nic nie wybadał, wiec pojechałem na stacje diagnostyczną na szarpaki i tam tez nic nie wyszło. Wszystko jest w normie, tak na siłę to można się trochę doczepić do sworznia w wahaczu, z tym że nie po tej stronie co puka. Diagnoście się też wydaje że tuleje tylne w wahaczu przednim są jakieś zbyt miękkie i że to ewentualnie może być to, ale nic na 100% bo podobno z takimi dolegliwościami to się powinno normalnie jeździć. Co o tym sądzicie?