Problem z zaworem EGR ??????
: pt mar 06, 2009 16:16
Wiem ,ze temat ten juz był wałkowany na forum , duzo jest na temat diesli a jak jest z benzyniakami?
Od jakiegos czasu gasnie mi jak dojezdzam do swiateł .Czy dobrze rozumiem?Jadę (silnik benzynowy 1.4 AKQ 16V 98r )z dosyc duzą przedkoscia i małym zapotrzebowaniem na moc otwiera sie zawór EGR (dodaje spaliny do mieszanki) ,ale gdy hamuje i staje na jałowym(a zawór w dalszym ciagu jest otwarty) i wtedy mi gasi silnik.
Próbuje znalezc przyczyne tego gasniecia.
Na vagu oczywiscie nie ma błedów ( a propo poleciłby ktoś jakis dobry interfejs i dobry program do diagnostiki ? )
Czytałem na forum ,ze przyczyna może byc ten zawór i odlączyłem wężyk sterujacy (podcisniemiem od niego) na zdjeciu i rzeczywiscie jest lepiej tylko raz mi zgasł ,wczesniej potrafił kilka razy dziennie jadac z domu do pracy ,szczególnie w korkach.
Czy odłaczenie tego wężyka szkodzi silnikowi?I czy wtedy wyskakuje od razu jakas kontrolka na zegarze ???Bo u mnie nic takiego sie nie dzieje
Prosze o odpowiedz.
Pozdrawiam.
Od jakiegos czasu gasnie mi jak dojezdzam do swiateł .Czy dobrze rozumiem?Jadę (silnik benzynowy 1.4 AKQ 16V 98r )z dosyc duzą przedkoscia i małym zapotrzebowaniem na moc otwiera sie zawór EGR (dodaje spaliny do mieszanki) ,ale gdy hamuje i staje na jałowym(a zawór w dalszym ciagu jest otwarty) i wtedy mi gasi silnik.
Próbuje znalezc przyczyne tego gasniecia.
Na vagu oczywiscie nie ma błedów ( a propo poleciłby ktoś jakis dobry interfejs i dobry program do diagnostiki ? )
Czytałem na forum ,ze przyczyna może byc ten zawór i odlączyłem wężyk sterujacy (podcisniemiem od niego) na zdjeciu i rzeczywiscie jest lepiej tylko raz mi zgasł ,wczesniej potrafił kilka razy dziennie jadac z domu do pracy ,szczególnie w korkach.
Czy odłaczenie tego wężyka szkodzi silnikowi?I czy wtedy wyskakuje od razu jakas kontrolka na zegarze ???Bo u mnie nic takiego sie nie dzieje
Prosze o odpowiedz.
Pozdrawiam.
