Awaria ta trwała w sumie tylko paredziesiąt minut i obwiniłem o nią mróz, bo potem naprawiło się samo i działa już od 2 dni ok, jednak zauważyłem, że korki od zamka, kiedy próbuje je otworzyć ręką chodzą strasznie ciężko. Planuje rozkręcić pokrycie wewnętrzne drzwi i czymś to przesmarować, bo nie chcę żeby mi pompka wspomagania padła przy takim dużym przeciążeniu. Czy może ktoś podrzucić jakieś info gdzie walić smarowidło, żeby było ok? Planuje zdjąć jedynie samo pokrycie od wewnątrz, dalej nie będę rozkręcać, bo nie znam się, a nie chcę rozwalić zamka, tym bardziej, że taki przegląd planuję zrobić dla wszystkich drzwi.
Myślałem nawet, żeby zalać jakiś płynny preparat do smarowania zwyczajnie na korek od zamka, spłynąłby wtedy po korku i dotarł do mechanizmu, jednak nie wiem, czy nie pójdzie to np w przewody i nie będzie jakiś uszkodzeń. Ewentualne zdjęcia poglądowe mile widziane, bo w temacie jestem ciemny

