Problem z altkiem.....
: ndz mar 01, 2009 21:08
Witam kolegów......
Miałem w sobotę taką sytuację...... Jechałem sobie trasą Siekierkowską aż tu w autku zaczęło mi pipać
, mrygała kontrolka ładowania i wyskoczył napis "GENERATOR WERKSTTAT" (chyba dokładnie tak, z niemieckiego orłem nie jestem)......
Wyłączyłem wszystkie odbiorniki prądu, odbiłem na Józefów i szukałem mechaniora z miernikiem.... Jak już znalazłem, mierzymy ładowanie i 14.4 przy włączonych światłach, dmuchawie, przeciwmgielnych i radiu.... czyli GITES
Gość stwierdził, że może coś nie łączyło i nawet na piwo nie chciał
Ruszyłem dalej w trasę i za jakieś 20 km na rondzie usłyszałem huk, szum, coś w tym stylu.... Na ucho wydaje się, że to z alternatora, najprawdopodobniej łożysko (jutro się za to biorę).
Ale z powyższej historii rodzi mi się jedno pytanie...... Czy komputer wyświetlił błąd przez to, że łożysko padało w altku?????
Miałem w sobotę taką sytuację...... Jechałem sobie trasą Siekierkowską aż tu w autku zaczęło mi pipać
Wyłączyłem wszystkie odbiorniki prądu, odbiłem na Józefów i szukałem mechaniora z miernikiem.... Jak już znalazłem, mierzymy ładowanie i 14.4 przy włączonych światłach, dmuchawie, przeciwmgielnych i radiu.... czyli GITES
Ruszyłem dalej w trasę i za jakieś 20 km na rondzie usłyszałem huk, szum, coś w tym stylu.... Na ucho wydaje się, że to z alternatora, najprawdopodobniej łożysko (jutro się za to biorę).
Ale z powyższej historii rodzi mi się jedno pytanie...... Czy komputer wyświetlił błąd przez to, że łożysko padało w altku?????