Strona 1 z 1

Ciekawe przygody z obrotami.

: wt lut 17, 2009 00:41
autor: URGI
Hej, mam silnik 2E.
Jeździłem ostatnio 2E znajomego i muszę przyznać, że jego inaczej się wkręca na obroty. Po kopnięciu gazu (stojąc na luzie) od razu kręci w górę jak dynamit ,aż do odcięcia. Po puszczeniu szybko opada do obrotów lekko poniżej 1000/min .
U mnie kręci się o wiele wolniej i o wiele wolniej spada z obrotów. Dodatkowo jak wcisnąć gaz do dechy, tak żeby zakręcić do odcinki to przy 5500/min na chwilkę odcina, potem stałe odcięcie około 6500/min. To krótkie odcięcie występuje tylko gdy zakręcę do odcinki stoją na luzie. Podczas jazdy tego nie ma.

Teraz najciekawsze - mimo takich "mankamentów" mój idzie lepiej jak kolegi, włączając 3 mam 1 długość auta do przodu, zamieniając kierowców to samo. Bez większego problemu rozpędzam też do 200km/h.

VAG nie wyrzuca żadnych błędów. Sprawdzałem potencjometr przepustnicy, przepływkę, krokowca, cewkę, nawet kompa podmieniałem. Nic to nie zmienia.

No i co to może być ?? :crazy: HELP!!!

: wt lut 17, 2009 11:13
autor: GTI KR
zanim przeczytalem posta dokladnie stawialem na przeplywke, bo u mnie bylo podobnie. Przydalo by sie sprawdzic zaplon.

: wt lut 17, 2009 23:14
autor: URGI
Też myślałem, że zapłon, ale ustawiony jest idealnie na 6 stopni.
Jedyne co mi przychodzi jeszcze do głowy to może aparat zapłonowy - może to od halla?
Już nie mam pomysłów. :grrr: :grrr: :grrr:

: wt lut 17, 2009 23:22
autor: GTI KR
jezeli sprawdzales zaplon to bylo by widac na lampie ze z hallem jest cos nie tak.

: wt lut 17, 2009 23:29
autor: URGI
GTI KR pisze:jezeli sprawdzales zaplon to bylo by widac na lampie ze z hallem jest cos nie tak.
A jak by było to widać? Jak sprawdzałem lampą, to czasami było tak, że jakby na chwilke uciekał, a potem znowu wracał na swoje miejsce. Powiązane to było z lekkimi wachaniami obrotów, ale minimalnymi. Może to jednak to?

: wt lut 17, 2009 23:32
autor: GTI KR
no jak by czujnik hala plywal do kat wyprzedzenia zaplony tez by ci plywal. Ja mialem tak w KR po poł roku calkiem mi padl czujnik hella i juz nie odpalilem

: wt lut 17, 2009 23:38
autor: URGI
A widzisz, czyli moje przypuszczenia mogą być słuszne, a już dawałem za wygraną :grrr:
Jutro podmienie aparat na ten od kumpla i zobacze czy się coś zmieni.
Dzięki za pomoc :pub: odezwe się jak sprawdzę. :grin: :grin: :grin:

[ Dodano: 20 Lut 2009 16:55 ]
No i sprawdziłem, aparat podmieniony, zapłon ustawiony, objawy takie same :grrr:
Ktoś ma jakieś inne pomysły? :chytry: