Strona 1 z 1

Układ kierowniczy

: czw lut 12, 2009 14:26
autor: SuperEgo
Witam serdecznie!

Posiadam Golfera trójke nie wyposażonego we wspomaganie kierownicy, wraz z nim posiadam mały (ale z biegiem czasu powiększający się) problem polegający na tym, że od pewnego czasu zauważyłem zwiększające się opory podczas skręcania. Opór jest stały nie zależnie od tego czy kręcę w prawo czy w lewo. Dla mnie nie jest on tak uciążliwy choć przyznam, że w dniu zakupu auta kręciło się znacznie lżej, ale moja Kobieta już ma dość mojej fury i nie chce nią jeździć (przez co ja nie mogę sobie wypić bo nie mam awaryjnego kierowcy).

W moim poprzednim aucie (maluchu :jezor: ) można było w takim przypadku nasmarować zwrotnice i była gitara, w tym przypadku nie bardzo wiem jak działać więc serdecznie proszę o poradę co zrobić (coś dokręcić, nasmarować lub wymienić)

Z góry dzięki za pomoc!!!
paweł

: czw lut 12, 2009 15:29
autor: kwietek
Jeśli opór jest najsilniejszy przy pierwszych poruszeniach kierownicą, prawdopodobnie zacierają się łożyska mcphersonów. Miałem coś takiego golfiku, wprawdzie ze wspomą, ale jak wymieniłem łożyska problem zniknął.

Re: Układ kierowniczy

: czw lut 12, 2009 16:40
autor: cyrulinski
SuperEgo pisze:Witam serdecznie!

Posiadam Golfera trójke nie wyposażonego we wspomaganie kierownicy, wraz z nim posiadam mały (ale z biegiem czasu powiększający się) problem polegający na tym, że od pewnego czasu zauważyłem zwiększające się opory podczas skręcania. Opór jest stały nie zależnie od tego czy kręcę w prawo czy w lewo. Dla mnie nie jest on tak uciążliwy choć przyznam, że w dniu zakupu auta kręciło się znacznie lżej, ale moja Kobieta już ma dość mojej fury i nie chce nią jeździć (przez co ja nie mogę sobie wypić bo nie mam awaryjnego kierowcy).

W moim poprzednim aucie (maluchu :jezor: ) można było w takim przypadku nasmarować zwrotnice i była gitara, w tym przypadku nie bardzo wiem jak działać więc serdecznie proszę o poradę co zrobić (coś dokręcić, nasmarować lub wymienić)

Z góry dzięki za pomoc!!!
paweł
Górne mocowanie amortyzatorów do wymiany.raczej nie ma co kombinować ze smarowaniem itp.

: czw lut 12, 2009 16:59
autor: Michał_1977
Przyczyn może być kilka :bajer: :sworznie wahacza,końcówki drążków kierowniczych jeżeli są stare i zapieczone to będą stawiać opór,zbyt mały luz między zębny w przekładni kierowniczej też powoduje opór :chytry: no i górne mocowanie amorków,jak wspomniał kwietek,

: czw lut 12, 2009 19:41
autor: SuperEgo
Dzięki za sugestie!!!

W najbliższym czasie postaram się pokombinować według waszych rad:-)
Przy założeniu oczywiście ze dam sobie z tym rade sam.

Pozdrawiam!!!

[ Dodano: 28 Mar 2009 14:24 ]
Witam!!!

Wreszcie uporałem się z kłopotami na uczelni i mając trochę czasu postanowiłem skorzystać z waszych (i nie tylko waszych) rad dotyczących wymiany łożysk amorków.
Stare po wyjęciu rozpadły się niemal od razu w moich rękach więc na 100% nadawały się do wymiany, niestety po założeniu nowych nie zauważyłem żadnej poprawy... Byłem po prostu załamany bo oczekiwałem, że to rozwiąże moje kłopoty, a tu psikus. Na moje szczęście po przejechaniu kilkunastu kilometrów coś się jakby ułożyło i zaczęło być coraz lepiej (co potwierdziła moja dziewczyna która mimo, że była sceptycznie nastawiona stwierdziła, że faktycznie jest lepiej). W mojej opinii faktycznie jest dużo lepiej, ale uważam, że to jeszcze nie jest to co być powinno więc proszę o opinię fachowców cóż jeszcze mogę wymienić tudzież dokręcić lub nasmarować aby było lepiej?

Na koniec dodam ze gdy auto ma koła w powietrzu (lub nawet tylko jedno koło w powietrzu) kierownicą kręci się jakby auto miał ze trzy wspomagania:-p gdy tylko je opuścimy to cóż jak pisałem jest lepiej niż na starych łożyskach, ale rewelacji nie ma, dodam także ze opony mam seryjne jak fabryka nakazuje, a ciśnienie kontroluje raz w tygodniu żeby mieć pewność że to nie przez to.