Strona 1 z 2

Nie chce odpalic

: czw sty 22, 2009 20:30
autor: BoleK1042
Witam mam problem z golfem II silnik 1.6 gaznik bnz+ gaz.. samochód nie chce odpalić a ja się kompletnie nie znam na tym.. Gdy holuje samochód załapie i chodzi normalnie, na benzynie chodzi bez problemu a na gazie tak jakby palil na trzech może dwoch swiecach... postoi noc i rano juz nie odpali i znow trzeba go holować.. mowili zebym sprawdził ssanie, sprawdzilem i jest ok.. iskra jest za kazdym razem, wymieniłem cewke..sprawdzałem w nocy czy kable nie maja przebicia ale nie widać.. kabel od rozrusznika strasznie sie grzeje przy dłuzszym kręceniu, akumulator nowy:( kiedy juz samochod odpali to pali na dotyk a po nocy załapie i zaraz gasnie i tak cały czas aż wogole nie zapali.. czasem słysze takie pykanie w kostkach pod kierownnicą ale tylko jak zmieniam przełacznikiem na gaz albo benzyne..
proszę pomocy:(

: czw sty 22, 2009 20:55
autor: albert1973
jesli masz mechaniczna pompke paliwa to moze ona nie" trzyma "paliwa i jest problem z rana -mialem tak w swoim aucie

: czw sty 22, 2009 21:07
autor: BoleK1042
a jak to sprawdzić jaka ona jest?? i czy trzyma czy nie??

: czw sty 22, 2009 21:10
autor: albert1973
w moim cala pompka byla mokra -ale moze gdzies lapie powietrze tylko ,przed pompka

: czw sty 22, 2009 21:16
autor: BoleK1042
ale jak już on odpali to chodzi bez zarzutu nie duzi sie ani nie przerywa:( gdyby dostawał powietrza było by szarpanie..:(

[ Dodano: 22 Sty 2009 20:19 ]
miałeś podobnie tez nie chciał odpalić czy tylko na hol.. a jak już był ciepły to palił na cyk??:(nigdy nie miałem z nim problemów, tylko po wymianie linki od gazu mi sie tak zrobiło i niby mechanik wymieniał ale odkręcał cewke i moze tam cos zle zrobił :(

: czw sty 22, 2009 21:28
autor: albert1973
problem mialem ale przy pierwszym odpaleniu potem bylo ok -wiec u ciebie jak piszesz to chyba bedzie inny problem (tzw "syndrom mechanika "-cos zepsuł abys do niego wrocil i on cudownie ci to naprawi ale zepsuł przez przypadek i sie nie przyzna ) :satan:

: czw sty 22, 2009 22:04
autor: BoleK1042
Patrzyłem mu na ręce i nie wiem czy przy wymianie linki można oś uszkodzić, poza tym to cewka była odkręcona a tam wchodzi tylko kilka kabli:(
sprawdziłem pompę podaje paliwo.. co dalej??:(

: czw sty 22, 2009 22:25
autor: oldstaszek
Rano palisz na benzynie czy gazie - nie napisałeś..
Jeżeli na benzynie - problem przepustnicy ssania.Może się nie zamyka/o coś opiera lub...Rano zdjąć obudowę filtra i zaglądnąć jak ie ma położenie...
Na gazie - jak zimny to LPG słabo paruje i jest za uboga mieszanka...
Zgaduję - za mało info... :pub:
Sorry - doczytałem.
Spotykałem się że rozrusznik brał duży prąd i iskra jest za słaba aby zapalił - tulejki.
Próbowałeś "podeptać pedał gazu"przed paleniem aby wzbogacić rozruch?Możliwe że zimny ma za ubogą mieszankę - to co pisałeś:łapie i gaśnie... :pub:

: czw sty 22, 2009 22:32
autor: BoleK1042
samochód jest po wymianie gażnika, bo nie jezdził juz na benzynie, teraz jest one jezdzone z reguły na benzynie, gaz jest uzywany tylko w dalszą trasę.. pale go z benzyny.. bo na gazie spada z obrotow:( ssanie jest ok , przepustnica jest zamknieta sprawdzałem to już:( jeszcze jakieś propozycje

[ Dodano: 22 Sty 2009 21:35 ]
Kręce deptam i robi wszystko on łapie kilka razy a pozniej kaplica nawet sie nie odezwie.. dopiero po holowaniu:((

: czw sty 22, 2009 22:42
autor: oldstaszek
No to w drugą stronę:
Bez deptania w pedał z ranku - możliwe że się "topi".
Ogólna zasada:mieszanka ma być w granicach palności - za uboga:nie pali ,za bogata również.
Jak poznać...na ubogiej odezwie się ,ale delikatnie i gaśnie.Na bogatej odezwie się "twardo" i taktuje jakby nie palił na wszystkie i gaśnie.
Rano na zaciąg - jak zapali to w tym momencie "przykopci"?Jeżeli tak - za bogata mieszanka i "utopiony"...

: czw sty 22, 2009 22:46
autor: BoleK1042
Hmm no niby i tak ale czemu jak juz go holuje i zapali to chodzi bez problemu.. przy holowaniu normalne ze przy odpaleniu zakopci ale tylko troszeczke,probowałem też bez gazu ale jest to samo.. benzynę tankuje cały czas na jednej stacji z ktorą do tej pory nie miałem problemow nie kopci wczasie jazdy.. zawsze palił na dotyk nawet w te mrozy a teraz jak mu sie chce, dodam ze przy gazniku ni nie było robione;/:(

: czw sty 22, 2009 22:51
autor: oldstaszek
Na zaciąg - łapie na metrze czy trzeba dłużej?
Jeżeli "na metrze" to chyba sprawa w rozruszniku - tulejki...za duży prąd bierze..

: czw sty 22, 2009 22:54
autor: BoleK1042
no właśnie trzeba go ciągnąc kawałek;/ dodatkowo pstrykam przełacznikiem od gazu szybciej łapie.. przy holowaniu ciagneli mnie spory kawałek i nic przełaczyłem na gaz zalapał i zgasł pozniej ciagneli mnie juz na beznyznie i zapalił.. jezdzilem cały dzień i po nocy znow nie chce zapalić;/

[ Dodano: 22 Sty 2009 21:55 ]
dodam ze po odpaleniu samochod pali za kazdym dotknieciem:(

: czw sty 22, 2009 22:59
autor: oldstaszek
Wniosek jaki się nasuwa - za uboga mieszanka z ranka - jak piszesz - pstrykasz gazem to łatwiej łapie (wzbogacasz).
Trzeba zaglądnąć na przepustnicę ssania - jak się otwiera i jej połączenia ...jaki gaźnik?