Czy to bendiks, szczotki?
: pt sty 09, 2009 13:22
Czytałem wiele tematów podobnych ale nic nie znalazłem podobnego do mojego.
Miałem problem z odpalaniem rano przy -10C , okazało się ze wszystkie 4 świece żarowe padnięte. W związku z tym ze świece były padniete musiałem go dłużej kręcic i tak go kręciłem ze w pewnym momencie cos w rozruszniku zazgrzytało i nastąpiła cisza. Za drugim razem palił już OK. Świece wymieniłem ale problem ze zgrzytem jest dalej. Jak przekręcam stacyjką coś zazgrzyta i nagle cisza , a kluczyk trzymam dalej przekrecony.
Co to może być , bo elektryk mówi ze bendiks i koszt 200zł
Rok temu wymieniałem tuleje ale objaw byl po zapaleniu jeszcze przez pare sekund coś wyło.
Zapomniałem dodać ze dzieje sie to tylko przy rannym odpalaniu.
Miałem problem z odpalaniem rano przy -10C , okazało się ze wszystkie 4 świece żarowe padnięte. W związku z tym ze świece były padniete musiałem go dłużej kręcic i tak go kręciłem ze w pewnym momencie cos w rozruszniku zazgrzytało i nastąpiła cisza. Za drugim razem palił już OK. Świece wymieniłem ale problem ze zgrzytem jest dalej. Jak przekręcam stacyjką coś zazgrzyta i nagle cisza , a kluczyk trzymam dalej przekrecony.
Co to może być , bo elektryk mówi ze bendiks i koszt 200zł
Rok temu wymieniałem tuleje ale objaw byl po zapaleniu jeszcze przez pare sekund coś wyło.
Zapomniałem dodać ze dzieje sie to tylko przy rannym odpalaniu.