Strona 1 z 1
króciec chlodnicy
: śr sty 07, 2009 19:31
autor: genLODOWAmk2
Witam wszystkich posiadaczy mk2
mam golfika z '88 1.3 silnik MH
-18 i autko odpalilo ale ciezko krecil chwile....tzn 2 obroty i zaskoczyl jak glupi wiec wzialem aku do domu
rani podczas wkladania akumulatorka zachaczylem o waz chlodnicy ( ten cienki co idzie do zbiorniczka na plyn ) i stalo sie nie dobrze
mam fotke....
http://img53.imageshack.us/my.php?image=dsc00521wa2.jpg
ojciec mowil mi ze chlodnica do wymiany pojdzie najprawdopodobniej :/
ale czy da sie to jakis "zrobic" bo w sklepie 213zl chca za chlodnice nową plus robocizna by doszla
: śr sty 07, 2009 19:42
autor: rarebird
Przed chwilą też urwałem wąż, oczywiście razem z plastikiem, na który jest założony.
Zaczął cieknąć płyn chłodniczy, więc wręciłem w otwór blachowkręt, by nie wylewał się.
Co się stanie, jeśli silnik osiągnie temperaturę?
Jest to niebezpieczne na tyle, że nie dojadę na takim przytkanym przelocie do mechanika?
: śr sty 07, 2009 19:44
autor: genLODOWAmk2
nie polecał bym odpalac bo jeszcze silnik padnie i dopiero bedzie kaszana :/
Re: króciec chlodnicy
: śr sty 07, 2009 19:46
autor: mate64
No nie fajnie, nie fajnie. Raczej naprawa tego jest mało sensowna/możliwa. Chłodnice "jakąś" kupisz na allegro za 100, na szrocie jak poszukasz to w podobnych lub mniejszych pieniążkach. A wymienić możesz sam bez większej filozofii.
[ Dodano: 07 Sty 2009 18:49 ]
rarebird pisze:Przed chwilą też urwałem wąż, oczywiście razem z plastikiem, na który jest założony.
Zaczął cieknąć płyn chłodniczy, więc wręciłem w otwór blachowkręt, by nie wylewał się.
Co się stanie, jeśli silnik osiągnie temperaturę?
Jest to niebezpieczne na tyle, że nie dojadę na takim przytkanym przelocie do mechanika?
tja, to jeszcze wypadałoby sprawić żeby płyn nie krążył w układzie.
Układ chłodniczy jest układem ciśnieniowym. Wymiana nie jest trudna, możesz spróbować zrobić to samemu.

: śr sty 07, 2009 19:49
autor: genLODOWAmk2
a ile kosztuje wymiana u mechanika ??
bo kuzyn mowi mi ze jak co to mam jakos "przywlec" autko i wymienili bysmy to
tylko czy mozna odpalic i przejechac sie kawalek czy holowac ??
: śr sty 07, 2009 19:56
autor: mate64
genLODOWAmk2 pisze:a ile kosztuje wymiana u mechanika ??
bo kuzyn mowi mi ze jak co to mam jakos "przywlec" autko i wymienili bysmy to
tylko czy mozna odpalic i przejechac sie kawalek czy holowac ??
Bo ja wiem? Znając naszych szpeców to pewno od 50 do 200 zeta u jakiegoś straceńca
Tylko pomyśl co za filozofia? Płyn spuszczasz z układu wężami u dołu chłodnicy(przydatny byłby kanał), ściągasz węże z króćców, odpinasz elektrykę (wiatrak i czujnik w chłodnicy), ewentualnie odpinasz jakieś złącza/kable które mogą być poprzypinane do obudowy wiatraka. Wyciągasz z auta, odkręcasz wiatrak składasz wszystko w odwrotnej kolejności, napełniasz układ płynem (przy okazji warto go zmienić na nowy) odpowietrzasz układ sprawdzasz czy nigdzie nie cieknie, poprawiasz ewentualnie i luz.
Raczej bym sugerował przeciągnięcie go na holu.

: śr sty 07, 2009 19:58
autor: bongo
genLODOWAmk2 pisze:czy mozna odpalic i przejechac sie kawalek czy holowac ??
zależy jaki jest ten kawałek.Jakiś kilometr czy dwa spokojnie,dalej już nie za bardzo..
: śr sty 07, 2009 20:00
autor: genLODOWAmk2
Płyn spuszczasz z układu wężami
to to juz mam za soba bo plynu nie ma juz .... no moze jakies opary :/
jutro zobacze co powie mechanik ( pewnie wymiana ) a narazie pozostaje wynalezc zbedne $$ na chldonice i jezdzic dieselkiem 1.6 a aku codziennie do domu brac a to meczace troche :/