Strona 1 z 1
Kluczyk scyzoryk - ile go można bezpiecznie rozłożyć?
: śr sty 07, 2009 17:39
autor: wojtas_GT
Wypadł mi kluczyk z ręki na kafelki. Od tej pory kilka razy zdażył się problem z odpaleniem, po przekręceniu na zapłon lub krótkiej chwili odpalenia - zapala się na desce ikonka kluczyka i jakiś komunikat na kompie. Jak poprztykam kluczykiem - działa. Mam drugi sprawny klucz, ale nie o to chodzi, żeby ten zły odstawić do lamusa, nie chcę też w mroźny poranek przeżyć katastrofy. Sądzę, że mógł się naruszyć immobiliser, ale jak przeczytałem kilka postów o kodowaniu nie wiem, na ile mogę sobie pozwolić na rozłożenie kluczyka. Czy można go rozpołowić bez ryzyka problemów, a co jak wypadnie mi bateria?
jak sprawdzić ten transponder, czy dobrze siedzi?
: śr sty 07, 2009 18:48
autor: beetle
samo rozpolowienie niczemu nie zaszkodzi - najwyzej wyrobia sie zatrzaski i bedzie coraz latwiej go podzielic.
baterie sa w czesci z przyciskami i w twoim przypadku nawet nie musisz tam zagladac.
aby rozebrac te czesc z transponderem bedziesz musial odkleic znaczek aby dostac sie do srubki. odklejenie nie jest latwe i znaczek moze sie uszkodzic przy podwazaniu i brzydko to wyglada.
nowy znaczek z logo to koszt od 10 zl w gore. zelowych po 5 zl nie polecam.
transponder jest umocowany (wcisniety) w dopasowanym rowku i wlasciwie nie jest mozliwe aby sie przesunal.
no chyba ze ktos kombinowal i wymienial transponder wywiercajac dziure w miejscu jego zamocowania - metoda znana, sam tak zrobilem bo szkoda mi bylo znaczka

: śr sty 07, 2009 19:00
autor: kiss
znaczek spokojnie odkleisz podgrzewając go suszarką do wlosow i podwadzając go potem np. szpilką.
w moim scyzoryku transponder byl przyklejony na stale
: śr sty 07, 2009 19:08
autor: wojtas_GT
Rozpołowiłem kluczyk, waham się nad znaczkiem. Bo dalej nie wiem, czy pod wpływem upadku może uszkodzić się sam transponder, czy raczej coś co styka go ze stacyjką czy coś w tym rodzaju, bo jak poruszam grotem - wraca sprawność. Usterka zdarza się, tzn. nie jest ciągle. Czy ten transponder dotyka jakoś metalowego grota, czy nie musi, a jeśli tak to czy w samym mechaniźmiku składania nie ma utraty kontaktu??
: śr sty 07, 2009 20:29
autor: beetle
transponder w swoim gniazdku:
[ Dodano: 07 Sty 2009 19:35 ]
transponder to urzadzenie bezprzewodowe, do niczego nie dotyka.
ozywia sie jak znajdzie sie w poblizu petli (cewki) immo.
: śr sty 07, 2009 20:39
autor: wojtas_GT
Dobra, panowie, plusiki. A przy okazji: czy ten transponder mógł się potłuc i działać czasem źle? Bo wynika z powyższego, że niczego tam w środku nie dotyka, działa coś jakby bezprzewodowo ze stacyjką. Dziś biorę dwa klucze, zobaczymy co się będzie działo. A jeśli oba klucze źle zadziałają i upadek kluczyka to zbieg okoliczności, to co może szwankować, jak się tam dostać??
: pt sty 09, 2009 23:14
autor: kkaarrrooll
Witam wszystkich
Podepnę się do tematu , Wiecie może czy da radę przełożyć ten transponder ze zwykłego kluczyka do kluczyka typu scyzoryk i czy będzie wszystko działać , i jak to się ma do samego transpondera czy po jego naruszeniu nic mu się nie stanie ?? oto zdjęcia tych kluczyków

: pt sty 09, 2009 23:54
autor: lukasfenix
kkaarrrooll pisze:Witam wszystkich
Podepnę się do tematu , Wiecie może czy da radę przełożyć ten transponder ze zwykłego kluczyka do kluczyka typu scyzoryk i czy będzie wszystko działać , i jak to się ma do samego transpondera czy po jego naruszeniu nic mu się nie stanie ?? oto zdjęcia tych kluczyków
Tutaj masz foto poradę jak możesz to zrobić:
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t= ... t=scyzoryk